Motopompy na zawody.

Ciekawostki i nowości sprzętowe oraz problemy dotyczące sprzętu używanego w Strażach Pożarnych.

Kreator publikacji
Komendant
Posty: 4
Rejestracja: czw 04 maja 2006, 17:52
Lokalizacja: Karsin
Kontakt:
Status: Offline

Motopompy na zawody.

Postautor: Komendant » wt 09 maja 2006, 09:28

Witam Druhowie!

Bardzo często na różnych forach pożarniczych czytam, że strażacy pytają się wzajemnie, gdzie można dobrze "przygotować" motopompę na zawody. Temat ten szczególnie jest aktualny w okresie przygotowań do kolejnych zawodów, a więc to przełom maja i czerwca. Wiem, że każdy przerabia i udoskonala swoją "pszczókę" :D Chcę jednak zwrócić uwagę na drogą stronę medalu. Każda taka ingerencja i poprawianie fabrycznie wykonanych części, wycinanie i nawiercanie, aby motopompa była szybsza i mocniejsza jest bardzo niebezpieczne. Podam przykład.

Kilka dni temu w jednej z OSP podczas zawodów /pod wpływem obrotów !!!/ pękł blok przerabianej "na zawody" motopompy. Fruwające w powietrzu części łożyska zraniły /dobrze że tylko lekko/ mechanika. Nawet nie zawieziono go do szpitala, bo przestraszono sie konsekwencji. Wczesniej chłopaki tej OSP chwalili się, że jest taka podrasowana że podaje wodę w 3,2 sek. I tak było. Nikt nie wiedział co "nowego" wymyślili. Z tego wydarzenia osobiście już dziś WYCIĄGAM WNIOSKI. OSP KARSIN przygotowuje kapitalny remont motopompy, ale bez przeróbek.
Zrobimy to w firmie posiadającej certyfikaty jakości i co najwazniejsze dających gwarancję jakości. Nie chcę być potem "Polakiem mądrym po szkodzie". A co Wy zrobicie to zależy od Was. "Mądrej głowie dość po słowie".

Pozdrawiam i życzę powodzenia na zawodach „fer play”

Krzysztof
Zapraszam na witrynę OSP Karsin www.ospkarsin.pl Kontakt: Komendant Gminny Krzysztof Datta
GG 3230011 e-mail. biuro@ospkarsin.pl kom. 606 230 876

Sylwek
Posty: 680
Rejestracja: czw 14 kwie 2005, 08:26
Kontakt:
Status: Offline

Postautor: Sylwek » wt 09 maja 2006, 12:42

Witam,
temat rasowania motopomp powraca jak bumerang w okresie maja.

Zgadzam się z Krzysztofem co do przeróbek motopomp - pompy powinny być oryginalne tak by szanse były równe. Jeszcze lepiej by było gdyby ocena wykonania konkurencji nie była uzależniona od sprzętu.
Czytałem kiedyś na forum strażackim, że w jednej z gmin zawody były rozgrywane w taki sposób, że czas był mierzony do momentu rozwinięcia się. Ewentualny brak podania wody lub strącenia pachołków był traktowany jako nie wykonanie zadania i dyskwalifikacja albo 300 pkt karnych (już nie pamiętam dokładnie). Przekroczenie przez roty linii wyłączającej stoper gdy np coś nie zostało jeszcze podłączone oznaczało naliczanie punktów karnych podobnie jak przebiegnięcie przez fotokomórkę przy sztafecie z nie podłączona prądownicą. Przy takim regulaminie właściwości motopompy nie mają żadnego wpływu na ocenę konkurencji - ważne jest że ma być sprawna, zapalić, zassać i podawać wodę. Może to być dowolna motopompa na co dzień wykorzystywane w jednostce.

Według mnie to dość rozsądne podejście - oszczędza sprzęt i nie daje pola do oszustw.
Ostatnio jednak pojawił się nowy regulamin i w nim sprawa motopomp jak mi się zdaje została jeszcze bardziej zagmatwana. Kiedyś przynajmniej było napisane że motopompa nie może mieć przeróbek teraz jest to określone mniej precyzyjnie. Uważam że to właśnie ten regulamin powinien raz na zawsze uciąć nieuczciwe podejście do zawodów inaczej ta cała zabawa ma mały sens.

Niestety zawody są u nas traktowane trochę jak święta wojna - wszystkie chwyty dozwolone, byle tylko osiągnąć cel... moim zdaniem ludzie przygotowujący drużynę, powinni najpierw przeczytać wstęp w regulaminie i wziąć sobie go do serca - zawody mają podnosić umiejętności i wychowywać młodzież. Nauka oszukiwania to nie jest wychowywanie.

A co do wpadek przerabianych motopomp to słyszałem o przypadku, że po zakończeniu konkurencji przez ostatnią ze startujących jednostek została ona poproszona o wypompowanie całej wody ze zbiornika - motopompa zatarła sie po 3 minutach pracy. Tak to się dzieje, gdy zlikwiduje się chłodnice w PO5.

Sylwek

Łukasz1
Posty: 10
Rejestracja: pt 04 lis 2005, 18:00
Status: Offline

Postautor: Łukasz1 » wt 09 maja 2006, 17:00

ja ma pytanie gdzie morzna zrobić remot pompy M8 podzć jakieś namiary na firmy i ile kosztuie taki remont.
My may motpąmpe M8 ktura ptrafi zasysać wode 6-8s i neiest rasowana.
Zaczyna dychać silnik.

Sylwek
Posty: 680
Rejestracja: czw 14 kwie 2005, 08:26
Kontakt:
Status: Offline

Postautor: Sylwek » śr 10 maja 2006, 09:09

Łukasz1 pisze:ja ma pytanie gdzie morzna zrobić remot pompy M8 podzć jakieś namiary na firmy i ile kosztuie taki remont.
My may motpąmpe M8 ktura ptrafi zasysać wode 6-8s i neiest rasowana.
Zaczyna dychać silnik.


W mojej gminie zrobiliśmy ostatnio remont 4 motopomp (1-PO5, 3 PO-3) plus naprawa PO8 w firmie Mat-Poż http://www.mat-poz.pl/ .Koszt remontu generalnego jednej motopompy to około 2500 zł. O ile pamiętam to remont polega na regeneracji cylindrów i wału, wymianie całego środka chłodnicy, wymianie tłumików i jeszcze kilka innych rzeczy - wszystko powiedzą w rozmowie telefonicznej. Oczywiście jeśli jest potrzeba to naprawiają też inne uszkodzone części. Każda motopompa jet wstępnie dotarta (2 godziny pracy) i wyregulowana. Na remont udzielana jest gwarancja. Przy remoncie 5 motopomp firma przyjechała do nas swoim transportem i odwiozła sprzęt po naprawie.
Z czystym sumieniem mogę ich polecić.

My tekże mamy PO8 ale u nas nie wolno takiej używać na zawodach powiatowych - wpływowe jednostki, które od lat zajmuą czołowe miejsca i mają "dobrze" przygotowane PO-5 zawsze potrafią wywrzeć nacisk by start był tylko i wylącznie na PO5 i PO3 (uzasadnienie - sprzęt musi być krajowy... PO8 ma silnik Japoński więc mimo że robił ją GZUT to nie jest krajowym sprzętem :)). Próbowaliśmy zwracać uwagę że jest to nie zgodne z regulaminem (inna sprawa, że normalna PO8 wcale nie będzie lepsza od rasowanej PO5) ale bez rezultatów...
Sylwek

Łukasz1
Posty: 10
Rejestracja: pt 04 lis 2005, 18:00
Status: Offline

Postautor: Łukasz1 » śr 10 maja 2006, 13:00

Dzieki za odpowiedz my na zawodach korzystamy z pomp M8\8 PO-5 i ta pompa potrafi bez rasowania pociognoc wode 6-8 s.Poprostu sie nie zrozumieliśmy urzyłem potocznei nazwy tego sprzentu. Potrzebuiemy remontu tej pompy poniewasz posiadamy dwie takie jedna zaczyna dychadz i a druga tesz nieies zbyd dobrym stanie.Zgury dzieńki!!!

349-01
Posty: 1
Rejestracja: śr 11 lip 2007, 20:50
Status: Offline

Postautor: 349-01 » śr 11 lip 2007, 20:59

Moim zdaniem każda jednostka powinna startować na takiej jaką ma motopąpe. Niedawno byliśmy na naradzie OSP w Płocku w sprawie MISTRZOSTW POLSKI OCHOTNICZYCH STRAZY POZARNYCH. W rególaminie było naposane, ze mozna startować na obojętnie jakiej motopąpie, a jak tam dojechaliśmy powiedzieli że tylko mozna startować na PO 3 lub PO 5, a my w jednostce nie mamy juz takich pomp, bo nie bylu one nam potrzebne. Zamiast PO 5 mamy motopompe TOHATSU. teraz nie wiemy co mamy robiś. Jak rozmawialem z kumplem z PSP i on mówił ze u nich nie ma takich wałków. Startują oni na tym co mają (oni mają fox-a).


CO WY SąDZICIE O TYM

pawel998
Posty: 2
Rejestracja: ndz 22 lip 2007, 17:13
Status: Offline

motopompa po-5 na zawody

Postautor: pawel998 » sob 28 lip 2007, 22:53

Wszystkie części do motopomp po 5 po3 można kupić w GZUT Gliwice. jest adres w internecie. A my swoją pompe naprawialiśmy w Łowiczu. teraz nasza motopompa zasysa w 2 sekundy i jest bez przerubek tylko po kapitalnym remoncie.A japońskie wynalazki (TOHATSU) to nie żadna rewelacja.
:twisted: :evil: :oops: \

dh Bartosz Włodarczyk
Posty: 51
Rejestracja: pn 26 kwie 2004, 09:04
Lokalizacja: GOSTYNIN, członek zarządu OSP Leśniewice i wspier. OSP Grabowa
Kontakt:
Status: Offline

Postautor: dh Bartosz Włodarczyk » pn 30 lip 2007, 20:25

Witam
www.proarkadia.pl jest to moja firma
wykonuje remonty motopomp PO 3 PO 5 częściowe i kepitalne oraz na SPORT montuje w motopompach sportowych nowość wzmacniane tłoki 4 pierscieniowe + dodatkowe uszczelnienie tłoka przy sprezaniu ku korbowemu szlifowane doloty do cilindrów szliwioane i powiększane doloty i wydechy z silnika
wirniki pasowane na luz rzędu 0,2 mm
gaźniki z dodatkową przekładką wirową zwiększającą odparowanie paliwa w gargzieli co skutkuje lepszum spalaniem mieszanki
na wszystko gwarancje i serwis
mozliwość minimalizacji kosztów poprzez handel wymiennego

jakość oparta na doswiadczeniu trzech pokoleń mechaników motopomp

zapraszam na www.proarkadia.pl lub mail ochotnik@op.pl

ze strazackim pozdrowieniem

Dh Bartosz Włodarczyk

Arti
Posty: 2
Rejestracja: ndz 11 maja 2008, 13:36
Status: Offline

Re: Motopompy na zawody.

Postautor: Arti » ndz 11 maja 2008, 13:46

Zgadzam sie w zupełmości z osobami ponizej. Chcialbym jednak wyrazic sój poglad na ten temat...
W mojej gminie przerabiana czy tez podrabiana pompe ma jedna jednostka, ta pompa jest tylko i wylacznie na zawody gdyz po 2 min. pracy odmawia posluszenstwa... Owa jednostka wygrywa kazde zawody gdyz 10s mniej jak innym na cwiczeniu bojowym pozwala jej wygrac zawody...
Na tem sprzecie uzyskuja czas ok 35-37s... dobry czas zwazywszy ze moja jednostka ma w granicach 47s....
Zastanawiam sie nad inna rzecza..Kto stwazal i po co stwazal regulamin tych zawodow skoro nie jest on respektowany prze z nikogo?????? Wyraznie jest napisane ze dokonywanie jakich kolwiek przerobek jest zakazane a jednostki startuja na jednakowym sprzecie....
Moze czas zmienic ten przepis i pompe na zawody przywazic bedzie PSP?? Tylko taka by jednostki mogly pokazac na co je naprawde stac.. By byla bardzo szybka i druga rota nie czekala na wode a scigala sie z nia....
No ale to tylko taka uwaga...

dawid_a
Posty: 161
Rejestracja: ndz 26 sie 2007, 23:00
Lokalizacja: płn PL
Status: Offline

Re: Motopompy na zawody.

Postautor: dawid_a » ndz 18 maja 2008, 17:43

moze troszkę nie na temat ale trudno.

doczekaliśmy się.
mowilo się ze padnie nam motopompa i padla (z remotnu wrocila niezbyt wyremontowana).
staruszek bo po3 z datą na silniku 1970.
pytanie co dalej.
nie byla tuningowana/przerabiana itp.
warto bawic się w remont? po ostatnim jak wrocila to wpadala w drgania ze uszkadzalo zegary i jakos ciężko mi uwierzyc w dobry remont.
to co padlo wykręcilem i dalem komendantowi gminnemu zeby poszukał ale sami przyznacie ze to zabytek (poza tym co się teraz uszkodzilo pewnie jeszcze iskrownik do wymiany i nie wiem do konca co jest powodem drgan).

warto szukac uzywki PO5 + ewentualny remont?
czy dalej męczyć te PO3?

jacek
Posty: 1
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 13:08
Status: Offline

Re: Motopompy na zawody.

Postautor: jacek » ndz 08 cze 2008, 13:11

z osobą która naprawia pompy i przerabia na zawody można sie skontaktować pod numerem telefonu: 697705403

Jan Wyszogrodzki
Posty: 53
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 19:00
Status: Offline

xxx

Postautor: Jan Wyszogrodzki » ndz 08 cze 2008, 21:22

xxx
Ostatnio zmieniony ndz 13 lip 2014, 08:27 przez Jan Wyszogrodzki, łącznie zmieniany 1 raz.

dawid_a
Posty: 161
Rejestracja: ndz 26 sie 2007, 23:00
Lokalizacja: płn PL
Status: Offline

Re: Motopompy na zawody.

Postautor: dawid_a » czw 12 cze 2008, 16:49

jak milo cos poczytać przed kapialką motopompy ;)
niedlugo przywiozę PO5 do kapialnego remontu bo silnik zatarty ponoć i tak stała kilka lat.
jakbyś miał jakieś sugestie - chętnie poczytam.

Jan Wyszogrodzki
Posty: 53
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 19:00
Status: Offline

xxx

Postautor: Jan Wyszogrodzki » sob 14 cze 2008, 19:08

xxx
Ostatnio zmieniony ndz 13 lip 2014, 08:27 przez Jan Wyszogrodzki, łącznie zmieniany 1 raz.

strażak974
Posty: 2
Rejestracja: śr 18 cze 2008, 14:52
Status: Offline

Re: Motopompy na zawody.

Postautor: strażak974 » śr 18 cze 2008, 15:05

Witam . Chciałbym zapytać jaki powinien być ten czas od momentu włączenia dźwigni ssania do pojawienia sie wody na pyszczku prądownicy ?? Mamy motopompę P05 w jednostce która jest po remoncie kapitalnym i jej czas ssania wody wynosi około 7-8 sekund ... wydaje mi się że to trochę za dużo jak na zawody ale nic sie nie da więcej z niej wycisnąć i niestety nigdy nie możemy zając dobrego miejsca ze względy na długi czas zasysania.... 6 lipca kolejne zawody a tu nie ma pomysłu jak poprawić jej osiągi. W sąsiednich jednostkach takie motopompy maja ssanie w granicach 3-4 sekund wiec różnica jest duża. Może ktoś wie co należałoby zmienić i jaki ewentualny byłby koszt przeróbki i czy samemu można to zrobić. Z góry dziękuję i z niecierpliwością czekam na jakieś instrukcję. Jestem w stanie ponieść pewne koszty nawet za trafną podpowiedź

Wróć do „Sprzęt strażacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Zaloguj się  •  Zarejestruj się