Szkolenie z 1997r

Nurtujące kwestie na temat szkoleń i doskonalenia umiejętności pożarniczych.

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: Feniks » sob 07 sty 2017, 16:08

wymóg mówiący że na wozie ma być min 4 z kursem KPP


Wymóg-srymóg. KPP kosztuje - znam jednostki które nie mogą się doprosić pieniędzy na KPP ze swoich gmin żeby 4 osoby w JOT go miały, u nas kilka osób samo finansowało kurs. Nie obchodzi mnie ZALECENIE PSP - jak się dyspozytorowi nie podoba, to niech nie wysyła zastępu. Bo ich DURNE, NIEŻYCIOWE i NIEREALNE! wymogi mam w poważaniu. Jak oni to sobie wyobrażają? Nie da się zagwarantować, że zawsze zjawi się ktoś z KPP (a pieniędzy na niego jakoś nikt dać nie chce). Tak samo, jak że będzie miał szkolenie dowódców. PSK nawet nie próbowało u nas tego egzekwować bo by zostali z 3 samochodami PSP na cały powiat! Już jedną głupotę wbrew nam zrealizowali - dzięki temu mają wzrost czasu jaki jest potrzebny do wyjazdu najlepiej wyposażonej jednostce o ponad minutę. Brawo! Niech wprowadzą jeszcze jeden debilizm to z chęcią zbuntuje jednostki w powiecie.

Uprawnienia do używania ODO od zawsze były związane z kursem podstawowym, więc nie rozumiem o co Ci niby chodzi? Kiedyś się używało hydrauliki bez specjalnych kursów, teraz już oprócz zwykłego technicznego pojawia się dodatkowe szkolenie ratownictwa w przypadku aut z napędem hybrydowym/elektrycznym. Więc nie widzę problemu, żeby strażak po podstawowym nie mógł używać hydrauliki. Czego do jasnej cholery oczekujesz, że się ludzie nauczą na magicznym kursie w PSP??? Że ich oświeci? Że magicznie wzrosną ich umiejętności? Że będą mieli "bonus do zajebistości", bo założenia na plecy butli nauczy ich PSP zamiast kolega z jednostki? Że źle założyli maskę uwagę im zwróci młodszy kapitan, a nie dowódca sekcji? A może w przeciągu 30min cięcia na placyku w PSP opanuje wszystko tak super, że szkolenia w jednostce - na złomowisku będą mu zbędne?

Nie rozumiem tego "Kompleksu PSP" jaki mają niektórzy strażacy ochotnicy. Naprawdę czujecie się aż tak bardzo gorsi i nie potraficie przeszkolić kolejnego pokolenia strażaków? U nas od zawsze jednostki stawiane za wzorzec same szkoliły i doskonaliły własną kadrę - kursy były tylko od "przyklepania papierkiem" tego, że jednostka zrobiła to dobrze. Pomijam już fakt, że jakość kursów od lat leci na łeb na szyję, właśnie przez to, że teraz na wszystko trzeba miliona papierków - niedługo niektórzy UPS'a nie założą bez kursu zrobionego w PSP...

Nie zgadzam się na powtarzanie kursów które już zaliczyłem i sienie zgodzę. Bo poza tym odnośnie hybryd nic mi one nie dały. I uważam, że jeżeli przygotowany przeze mnie strażak zdaje ten sam egzamin co taki chodzący na kurs to nikomu nic do tego czemu dostał uprawnienia bez zmarnowania półtora miesiąca z życia...

jgk
Posty: 48
Rejestracja: wt 08 gru 2015, 20:17
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: jgk » sob 07 sty 2017, 17:43

Przepisy przepisami ja osobiście wole pojechać do akcji z ludźmi którzy ukończyli kursy, mają uprawnienia,i wiem na co ich stać oraz na co mogę liczyć z ich strony wykonując zadanie, zakładając że uczciwie podeszli do kursów.(Życie szybko weryfikuje braki) Braki jakie mają oczywiście zawsze mogą uzupełnić we własnym zakresie lub pomocy doświadczonych kolegów a to na pewno świadczyło by o ich zaangażowaniu i odpowiedzialności.
Będziesz jeździł prywatnym samochodem jako pasażer wiedząc że kierowca nie ma uprawnień i umiejętności ?
W twoim przypadku wynika że tak,bo co tam przepisy itd.
Pozwól zatem wszystkim bez wyjątku prowadzić wóz bojowy z dowolną obsadą w twojej osp, w sumie dlaczego nie, olać jakiekolwiek przepisy.

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: Feniks » sob 07 sty 2017, 18:12

@jgk - u Was za KAŻDYM wyjazdem macie w załodze 4 osoby z ważnym KPP? Bo w 99,99% OSP tak nie jest. Poza tym kto i gdzie, bez jakich uprawnień? O czym Ty w ogóle piszesz? Jak strażak zda egzamin to mu się uprawnienia należą "jak psu buda". Ja chcę tylko by mógł do niego podejść nie marnując czasu na bezużyteczny kurs. I jak myślisz, że z zielonego człowieczka kurs podstawowy robi strażaka to żyjesz jakąś ułudą i iluzją... Dopiero z takim delikwentem to bym się bał na akcję jechać.

jgk
Posty: 48
Rejestracja: wt 08 gru 2015, 20:17
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: jgk » ndz 08 sty 2017, 15:40

Zastanawiam się o czym Ty piszesz bo raz, że szkolenia są zbędne za długie i nikt nie będzie Cię zmuszał do ich powtarzania itd. teraz znowu że skoro się ukończyło to uprawnienia się należą.Oczywiście należą się o ile dopełnisz formalności aby je otrzymać lub utrzymać.
Nie interesuje mnie co jest w innych OSP to jest ich problem.O konsekwencjach dowiedzą się w razie draki.Po to jest naczelnik i zarząd aby dążyć do spełnienia wymogów przez ludzi w JOT.
Możesz wierzyć lub nie u nas 85 % osób w JOT posiada KPP.
Nie wiem co masz na myśli że 99.9% OSP nie ma KPP?
Twoje stwierdzenia świadczą że masz bardzo ubogą wiedzę dotyczącą funkcjonowania jednostek OSP i nie tylko, co więcej mogę Ci udowodnić że posiadanie kursu nie zawsze uprawnia do posługiwania się nim na akcji.
Kogo masz na myśli pisząc OSP, to jedno a drugie cz wiesz kto może być wysłany na kurs KPP i kiedy po jego ukończeniu można posługiwać się tytułem ratownika? Nie do końca chodzi o brak kasy tak jak piszesz jeśli znasz lub wysilisz się i poznasz odpowiedzi na zadane pytania nie będziesz pisał że 99.9 OSP nie ma KPP.

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: Feniks » ndz 08 sty 2017, 16:42

Czego dokładnie nie rozumiesz w zapytaniu czy u Was przy każdym wyjeździe w załodze są 4 osoby z KPP? I czego nie rozumiesz w stwierdzeniu, że w 99,99% OSP nie przy każdym wyjeździe w załodze są 4 osoby w KPP? Dodatkowo zapewniam Cię, że koszty KPP to jest problem dla wielu jednostek. A w wymogach każdej kategorii JOT jest określone ile osób w JOT jako minimum musi mieć KPP.
Reszty wypowiedzi nawet nie chce mi się tłumaczyć po raz kolejny - wszystko jest we wcześniejszych postach...

jgk
Posty: 48
Rejestracja: wt 08 gru 2015, 20:17
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: jgk » pn 09 sty 2017, 19:07

Chłopie czytasz przepisy ale nie wszystkie przez co nie masz wystarczającej wiedzy.Zapewne podchodzisz do tego tak samo jak do kursów po co na co.
Zadałem Ci pytania na które nie odpowiedziałeś.
Piszesz że 99.9% OSP nie ma KPP i 4 osób na aucie i jesteś w błędzie bo jest tego 100% i mieć nie muszą.
Nikt w OSP nie będącej w KRSG lub jednostce współpracującej z systemem lub sam nie jest pracownikiem systemu nie ma prawa używać tytułu ratownika KPP, a tym samym wdrażać procedury KPP nawet jeśli go ukończył kurs pozytywnie -tylko pierwsza pomoc nic więcej.
Sory kolego ale szkoda czasu na dalszą przepychankę.

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: Feniks » wt 10 sty 2017, 00:32

Rzeczywiście - dalsza dyskusja nie ma sensu:
Co do kursu KPP jest wymóg mówiący że na wozie ma być min 4 z kursem KPP

Ciekawe kto to napisał....

I nigdzie nie napisałem, że w OSP będącym w KSRG nie ma min. 4 osób z KPP - napisałem że nie ma ich przy KAŻDYM wyjeździe. Bo jak ma się 8-10 osób z KPP a JOT ponad 40, to nie zawsze akurat ci z KPP będą...

strazaksam998
Posty: 67
Rejestracja: pt 03 sty 2014, 21:27
OSP (gm., woj.): woj. Lubelskieee
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: strazaksam998 » wt 10 sty 2017, 07:42

Ale wy macie problemy, naglę się wszyscy chcą przestrzegać prawa aż tak bardzo że są absurdy. Co za różnica czy będzie w obsadzie 4 czy 1 z KPP. A jak nie będzie nikogo z KPP to nie udzielicie pomocy poszkodowanemu? Są pewnie tacy którzy bez KPP udzielą tej pomocy bardziej fachowo niż Ci po kursie....

jgk
Posty: 48
Rejestracja: wt 08 gru 2015, 20:17
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: jgk » czw 12 sty 2017, 09:16

Pisałem 4 ech bo opierałem się na wymogach OSP w KSRG skoro ktoś porusz temat KPP to dla mnie jednostka jest w KSRG gdyż w zwykłej OSP wedle przepisów nie może być ratownika KPP.

Jacek osp
Posty: 19
Rejestracja: sob 21 maja 2016, 13:27
OSP (gm., woj.): mazowieckie..............
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: Jacek osp » czw 12 sty 2017, 18:57

jgk pisze:Pisałem 4 ech bo opierałem się na wymogach OSP w KSRG skoro ktoś porusz temat KPP to dla mnie jednostka jest w KSRG gdyż w zwykłej OSP wedle przepisów nie może być ratownika KPP.

Ależ można wysłać zwykłe Osp na KPP nie ma już tego wymogu że jednostka musi być w KSRG

MagdaKessler
Posty: 42
Rejestracja: wt 27 gru 2016, 15:21
OSP (gm., woj.): OSP Lubraniec Włocławek
Status: Offline

Re: Szkolenie z 1997r

Postautor: MagdaKessler » czw 19 sty 2017, 15:05

jeśli istnieje takie podejrzenie to nie może wykonać ponownie szkolenia? Kierowcy co 10 lat mają odnawiać prawo jazdy to strażacy, od których może zależeć czyjeś życie powinni takie szkolenia co 2-3 lata odnawiać. demontaż SMD

Wróć do „Szkolenia pożarnicze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości

Zaloguj się  •  Zarejestruj się