Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Wczesna identyfikacja zagrożeń i działania mogąc im zapobiec.
Awatar użytkownika

Topic author
podymacz
Posty: 660
Rejestracja: czw 06 maja 2010, 10:24
OSP (gm., woj.): Więcławice gmina Michałowice woj. Małopolskie
Status: Offline

Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: podymacz » ndz 18 wrz 2011, 23:16

Mam prośbę do kolegów: Napiszcie swoje doświadczenia w zwalczaniu i usuwaniu os i szerszeni. Po długim czekaniu w końcu wzbogaciliśmy się o dwa komplety kombinezonów do zabezpieczenia strażaków. Planujemy stworzyć specjalizację w naszej OSP pod kątem walki z tymi owadami. Mam co prawda wiele tekstów z internetów, ale ciekaw jestem Waszych opinii. Proszę o informacje co macie na wyposażeniu, itp. Z góry dziękuje.
Awatar użytkownika

Topic author
podymacz
Posty: 660
Rejestracja: czw 06 maja 2010, 10:24
OSP (gm., woj.): Więcławice gmina Michałowice woj. Małopolskie
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: podymacz » pn 19 wrz 2011, 17:22

I znowu sam sobie odpowiem: Jak ktoś z Was będzie potrzebował takich informacji, to ja znalazłem je tutaj:
http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,131.0.html
A tak swoją drogą, to tamto forum jakoś tak bardziej żyje, no i moderatorzy czuwają nad treścią, nie to co u nas. :?
Awatar użytkownika

bohun
Posty: 192
Rejestracja: śr 24 cze 2009, 08:11
OSP (gm., woj.): (pow. olkuski, małopolskie)
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: bohun » sob 28 sty 2012, 08:50

U nas zwalczaniem owadów (os i szerszeni) zajmuje się ja i kilku druhów posiadających bania lekarskie (tj. testy na jad owadów). Taki był wymagany w naszym powiecie kilka lat temu. Dodatkowo musieliśmy zakupić torbę R1. Na wyposażeniu mamy jeszcze wiadro po tynku takie 20l z pokrywka (może być mała zamykana beczka), worki nylonowe na śmieci, nóż, środek w areozolu na owady (kupujemy sami ale wskazane jest aby właściciel zakupił bądź posiadał taki) klapka na muchy, oczywiście ubranie szt 3 (dwa dla usuwających i jedno rezerwowe jak by się coś stało, zasłabniecie itp) gogle narciarskie na oczy (mogą być np okulary do szlifierki chodzi o jad szerszeni by nie dostać przypadkiem po oczach) opryskiwacz taki ogrodowy np do stonki( to zabieramy z domu ), rojnica, drabina, bosak, łom. To by było to co do tej pory się przydało w usuwaniu os i szerszeni. Sam jestem pszczelarzem z moim ojcem i to przeważnie my obaj usuwamy owady. Pszczoły zbieramy do rojnicy i następnie przesypujemy do ula, natomiast szerszenie zbieramy do worka o ile to możliwe potem w wiadro i wypuszczamy gdzieś daleko w lesie aby nie wróciły na stare miejsce. Jeśli się nie da zebrać szerszeni to je tępimy jakimś areozolem lub polewamy woda z opryskiwacza z środkiem owadobójczym. Jak zbierać szerszenie pokazane jest chyba w 2 odcinku filmu "Strażak Z OSP" na YouTube. Najlepiej czynności te wykonywać w godzinach wieczornych 19 -20 kiedy jest jeszcze w miarę widno a robi się już szarówka w tedy owady powracają do gniazda i jest większe prawdopodobieństwo ich całkowitego usunięcia. Wcześniej opryskać je woda aby się nie rozlatywały za bardzo(namoczyć im skrzydła). Do każdego zdarzenia i tak trzeba podejść indywidualnie, zależy na jaki przypadek się trafi. Ważne żeby podejść z głowa opanowanie nie panikować, nie hałasować, niepotrzebnie wymachiwać rękoma , oganiać się od owadów. One tego nie lubią i niepotrzebnie burza się co utrudnia cała akcję. To chyba tyle jak coś to pytaj.
Awatar użytkownika

Topic author
podymacz
Posty: 660
Rejestracja: czw 06 maja 2010, 10:24
OSP (gm., woj.): Więcławice gmina Michałowice woj. Małopolskie
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: podymacz » sob 28 sty 2012, 14:10

Wielkie dzięki! A co w sytuacji wielkogabarytowych kokonów? Albo głęboko ukrytych do których ciężko jest się dostać, a niemożliwe są prace rozbiórkowe?
Awatar użytkownika

bohun
Posty: 192
Rejestracja: śr 24 cze 2009, 08:11
OSP (gm., woj.): (pow. olkuski, małopolskie)
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: bohun » sob 28 sty 2012, 18:44

:oops:Ciężki temat. Pierwsze co musicie zrobić to testy na jad owadów. Jak będziecie mieli pozytywne to możecie się brać za owady. Do tego muszą być odpowiedni ludzie znający się trochę na rzeczy nie bojący się owadów. Najlepszy byłby pszczelarz. Rozróżnił by on z czym macie do czynienia i wykonał odpowiednie działania. Z owadami nie ma żartów. Był przypadek że jeden z strażaków tak został pogryziony przy usuwaniu owadów że zmarł.
Ostatnio zmieniony sob 28 sty 2012, 20:34 przez bohun, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika

Topic author
podymacz
Posty: 660
Rejestracja: czw 06 maja 2010, 10:24
OSP (gm., woj.): Więcławice gmina Michałowice woj. Małopolskie
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: podymacz » sob 28 sty 2012, 19:01

bohun pisze:W sytuacji gdy nie można rozebrać pozostaje metoda długo planowa polegająca na karmieniu owadów wodą z drożdżami i cukrem. Roztwór taki pozostawia się w naczyniu (np. głęboki talerz) a na wierzch wkłada się przycięta słomę tak aby pływała ale nie musi być. Talerz pozostawia się gdzieś w pobliżu gniazda aby owady go wybierały (do tego służy słoma aby na nią siadały).Nie jest to zbyt humanitarne ale my raz się taki sposób zastosowaliśmy i pomogło. Miało to miejsce na poddaszu pomiędzy dachem a pokojem na poddaszu gdzie były małe dzieci.


:shock:

damian44
Posty: 33
Rejestracja: sob 10 gru 2011, 13:26
OSP (gm., woj.): Pecna Mosina Wielkopolskie
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: damian44 » ndz 05 lut 2012, 14:47

o co chodzi z tym kamieniem owadow ??
jestem laik w tej kwesti z checia czegos sie dowiem??
co to daje??

buskoski
Posty: 5
Rejestracja: sob 14 sty 2012, 15:19
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: buskoski » ndz 25 mar 2012, 09:37

Podymacz najważniejsze w zwalczaniu to :

1. Zawsze przed użyciem kombinezonu sprawdzcie czy nigdzie nie jest uszkodzony(przetarty), czy siatka na twarz jest cała
2. Kupcie sobie opryskiwacz, najlepiej reczny i teleskopowy poniewaz nie wszedzie wejdziesz z lancą i dużym baniakiem
3. ZAWSZE, ale to ZAWSZE sie zaklejajcie, w sensie kupcie mocny papier samoprzylepny, najlepiej w sklepiie ogrodniczym jest on koloru szarego. Najwazniejsze miejsca oklejenia to łączenie rękawów z rękawicami, tak samo w dolnej czesci ciala w miejscu laczenia kombinezonu z butami. Zaklejajcie po 3-4 warstwy, im wiecej tym bezpieczniej. Zaklejajcie też końcówki zamków, aby wrazie osuniecia sie nie wlecialy wam żadne.
4.Jezeli jest taka mozliwość to wkładajcie hełm z przyłbicą pod siatke ochronna twarz, helm bedzie was chronił przed upadkiem jak i przed kontaktem np. nosa,brody,ust ze siatką na ktorej mogą przebywać owady.
5. Zawsze pierwsze opryskujcie gniazdo, aby ,,ogłupić" owady, a potem starajcie się tak podłożyć worek aby usunąć gniazdo jednym ruchem.
6. Po usunięciu gniazda szczelnie zaklejcie worek.
7. W miejscu którym było gniazdo które usuwaliście spryskajcie kilka dobrych razy ponieważ napewno niewszystkie owady które mieszkały w tym gniezdzie w nim przebywaly podczas usunięcia i poprostu jak przylecą będą go szukać, a nawet bedą gotowe je zrobić odnowa.
8. Zawsze miejcie przy sobie druczki KDR-a, ponieważ nieraz zgłoszenie wygląda tak : ,, Lataja tu mi szerszenie kolo dachu " może sie okazać ze trzeba bedzie usuwać jakies deski itp.


To są tylko potrzebniejsze porady. Całą tą wiedzę pozyskałem dokładnie w tamtym roku. W 2011 r. brałem udział w ok.100 takich akcji dokładnie 100. Działalismy na całym powiecie, ponieważ PSP sobie rady niedawała.
JEeli chcialbys pozyskać wiecej info pisz na kol663@o2.pl
Awatar użytkownika

Topic author
podymacz
Posty: 660
Rejestracja: czw 06 maja 2010, 10:24
OSP (gm., woj.): Więcławice gmina Michałowice woj. Małopolskie
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: podymacz » ndz 25 mar 2012, 12:31

Dzięki. Cenne wskazówki. Piszcie koledzy więcej informacji. Myślę że wymiana doświadczeń może być pomocna dla wielu kolegów. Dobra sprawa z tym zaklejaniem rękawic. Jakie macie rękawice? Nomeksowe - specjalne, czy jakieś spawalnicze itp.? My dostaliśmy do kombinezonów komplet, ale to jakaś straszna lipa. Są leciutkie i strasznie cienkie. Jakoś mnie nie przekonują.

Dwa lata temu mój kolega został pogryziony w dłonie przez rękawice specjalne (trzymał worek do którego jego koledzy wycinali gniazdo).

buskoski
Posty: 5
Rejestracja: sob 14 sty 2012, 15:19
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: buskoski » ndz 25 mar 2012, 17:22

Pewno dali wam jakieś rekawice ogrodowe bez atestów :evil: My u nas na podziale kazdy ma takie czerwone rękawice gumowe z atestem, a do kombinezonów używamy takie coś jak w państwówkach : http://www.sprzet-poz.pl/index.php?acti ... ybrany=765
Awatar użytkownika

bohun
Posty: 192
Rejestracja: śr 24 cze 2009, 08:11
OSP (gm., woj.): (pow. olkuski, małopolskie)
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: bohun » pn 26 mar 2012, 08:26

Jak wygląda druk KDR?
Awatar użytkownika

Topic author
podymacz
Posty: 660
Rejestracja: czw 06 maja 2010, 10:24
OSP (gm., woj.): Więcławice gmina Michałowice woj. Małopolskie
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: podymacz » pn 26 mar 2012, 09:29

bohun pisze:Jak wygląda druk KDR?


Nie, no coś Ty?! Poważnie nie wiesz?

Chodzi pewnie o Decyzję KDR, lub notatkę że właściciel nie będzie rościł pretensji do Straży Pożarnej za powstałe zniszczenia.

buskoski
Posty: 5
Rejestracja: sob 14 sty 2012, 15:19
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: buskoski » pn 26 mar 2012, 09:51

Dokładnie podymacz, tylko pamiętajcie spisujcie zawsze ale to zawsze, nigdy nie dzialajcie na ,,słowo" bo pozniej sie mozecie przejechać, i oczywiscie podpisujcie przed działaniami. :)
Awatar użytkownika

QRT
Posty: 53
Rejestracja: czw 14 sty 2010, 18:54
OSP (gm., woj.): Biadki GM kROTOSZYN WOJ WIELKOPOLSKIE
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: QRT » śr 28 mar 2012, 20:39

Co do zwalczania owadów generalnie my strażacy nie jesteśmy od tego!!! ;-)
Tym powinny zajmować się specjalistyczne firmy. A straż zawalcza owady tylko w miejscach publicznych szkołach, urzędach itp. W momencie gdy dostajemy zgłoszenie, że w mieszkaniu prywatnym jest gniazdo błonkoskrzydłych mamy przyjechać i zabezpieczyć teren (łącznie z ewakuacją domowników ;-))a właściciel ma wezwać firmę. Tak mówi teoria a jak jest praktycznie to każdy wie jedziemy i zwalczamy :-).
Musisz pamiętać aby mieć przy sobie takie oświadczenie które podpisuje właściciel jeśli nie zgadza się np na rozbiórkę części dach aby dostać się do gniazda. Jak Ci to podpisze zgłaszasz to na PSK i możesz jechać do domu.
"Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną."
Psalm23
Awatar użytkownika

bohun
Posty: 192
Rejestracja: śr 24 cze 2009, 08:11
OSP (gm., woj.): (pow. olkuski, małopolskie)
Status: Offline

Re: Zwalczanie owadów błonkoskrzydłych

Post autor: bohun » pt 14 wrz 2012, 07:01

Ponizej podaję link do strony o osach i szerszeniach. Może warto poczytać, a by zapoznać sie z wrogiem :D którego tak często zwalczamy.
http://www.crabro.republika.pl/
http://www.szerszenie.pl/
http://www.szerszenie.net.pl/
Ostatnio zmieniony pt 14 wrz 2012, 10:40 przez bohun, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ