prostownik rozruchowy

Ciekawostki i nowości sprzętowe oraz problemy dotyczące sprzętu używanego w Strażach Pożarnych.

Topic author
radkotg
Posty: 17
Rejestracja: ndz 02 mar 2014, 10:49
OSP (gm., woj.): POŁOMIA (Tworóg,śląskie)
Status: Offline

prostownik rozruchowy

Post autor: radkotg » wt 14 kwie 2015, 12:23

Witam! jak w temacie, szukamy dla naszej jednostki jakiegoś dobrego prostownika rozruchowego. Czy ktoś może jakiś polecić? ;)

tradre
Posty: 5
Rejestracja: wt 14 kwie 2015, 14:26
OSP (gm., woj.): 741258963258741
Status: Offline

Re: prostownik rozruchowy

Post autor: tradre » wt 14 kwie 2015, 14:59

Wiete tego typu sprzętu jest w sklepach pożarniczych. Poszukaj w jednym ze swojego regionu.

Sylwek
Posty: 684
Rejestracja: czw 14 kwie 2005, 08:26
Kontakt:
Status: Offline

Re: prostownik rozruchowy

Post autor: Sylwek » wt 14 kwie 2015, 15:09

Mogę Ci polecić byś jak najszybciej zapomniał o takim urządzeniu jak prostownik rozruchowy.
Jeśli samochód nie pali to albo akumulatory są niedoładowane i należy je doładować od czasu do czasu zwykłym prostownikiem albo najlepiej mikroprocesorowym albo są wyeksploatowane i należy je wymienić na nowe.

Prostowniki rozruchowe to wynalazek epoki, gdzie były ogromne trudności z dostaniem sprawnych akumulatorów, pojazdy były czasem przetrzymywane w bardzo niskiej temperaturze i co najważniejsze, pojazdy nie miały na pokładzie praktycznie żadnej elektroniki ponieważ prostownik w czasie rozruchu generował bardzo duże przepięcia, które są zabójcze dla pojazdów z elektroniką.

W przypadku współczesnych aut producenci w dowolnej instrukcji zabraniają używania układów rozruchowych. Dopuszczalne jest jedynie awaryjne uruchamianie auta po rozładowaniu akumulatorów z innego auta lub zewnętrznych akumulatorów przy pomocy kabli rozruchowych.

Nawet jeśli macie stare auto w jednostce to prawdopodobnie macie na nim jakieś nosze sygnały, radiostację czy reduktor napięcia, który możecie łatwo zabić. Dlatego moim zdaniem nie potrzebujecie prostownika rozruchowego a po prostu sprawne akumulatory i jakaś sprytną mala ładowarkę ,która od czasu do czasu je doładujecie jeśli wyjazdów jest mało.

marcin_op
Posty: 526
Rejestracja: czw 07 lut 2008, 21:34
Status: Offline

Re: prostownik rozruchowy

Post autor: marcin_op » śr 15 kwie 2015, 07:28

Dokładnie tak jak przedmówca napisał.
U nas w jednostce wykorzystaliśmy automatyczną ładowarkę z wózków paletowych.
po stronie auta mamy gniazdo i jest cały czas podłączone, a ładowarka jest automatyczna i jak nastąpi znaczne rozładowanie akumulatora to się na chwilkę włącza i podładowuje.
Kiedyś zdarzało się że auto nie odpaliło bo ktoś zapomniał wyłączyć prąd w samochodzie i radiostacja rozładowała akumulator.

Tak więc polecam sobie zrobić jakieś gniazdo w samochodzie i podłączyć na stałe jakiś automatyczny prostownik .

automatyk1003
Posty: 2
Rejestracja: śr 15 kwie 2015, 19:36
OSP (gm., woj.): Gmina Wojnicz woj. Małopolskie
Lokalizacja: Wojnicz
Status: Offline

Re: prostownik rozruchowy

Post autor: automatyk1003 » śr 15 kwie 2015, 19:50

Zupełnie się zgadzam z przedmówcami. Samochód straży pożarnej powinien byś sprawny 24h na dobę bez żadnych wspomagaczy typu rozruchy. Potrzeba zakupić akumulatory które będą trzymały prąd i nie będzie problemu. Trzeba pamiętać o odłączeniu masy i po kłopocie. Podczas wyjazdu na akcje wszystko szybko się toczy w pośpiechu można odwrotnie podłączyć zaciski rozruchu pod klemy i nieszczęście gotowe. Radzę zainwestować w akumulatory a nie rozruch. Swoją drogą konkretny rozruch tez wyjdzie ok 1000zł.
Profesjonalne alarmy Tarnów dla domu.

Topic author
radkotg
Posty: 17
Rejestracja: ndz 02 mar 2014, 10:49
OSP (gm., woj.): POŁOMIA (Tworóg,śląskie)
Status: Offline

Re: prostownik rozruchowy

Post autor: radkotg » śr 15 kwie 2015, 20:02

dzięki wielkie za opinie ;) zastanowimy się nad tym ;) a akumulatory są nowe ;)

1Radek
Posty: 148
Rejestracja: ndz 02 kwie 2006, 00:23
Status: Offline

Re: prostownik rozruchowy

Post autor: 1Radek » pn 20 kwie 2015, 12:39

Witam.
Ja mam rozruch i nie narzekam. Polecam rozruchowy zawsze się morze przydać. Wystarczy że ktoś zostawi kluczyki w stacyjce i jesteście pozamiatani. Aka rozładowanie nie odpalisz.Mając rozruch fura odpali. Polecam rozruch.
ODPOWIEDZ