Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Ciekawostki i nowości sprzętowe oraz problemy dotyczące sprzętu używanego w Strażach Pożarnych.

Topic author
generał83
Posty: 22
Rejestracja: pt 23 gru 2016, 07:40
OSP (gm., woj.): województwo mazowieckie
Status: Offline

Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: generał83 » pt 23 gru 2016, 07:55

Witam wszystkich serdecznie :)

Ostatnio dużo interesuję się wozami strażackimi i w związku z tym, mam kilka pytań do Was jako strażaków :) Jaki według Was jest wóz marzeń strażaka ( czyli auto i jego wyposażenie ) :?: Chodzi mi o najlepszy możliwy wóz gaśniczy ( uterenowiony i terenowy ), oraz najlepszy wóz ratownictwa drogowego - proszę nie kierować się kryterium ceny w żadnym z w/w przypadków. Proszę byście odpowiedzieli mi też na pytanie " Czy zwykły Kowalski może kupić taki wóz lub gołe auto ( podwozie do zabudowy ) i zlecić firmie wykonującej zabudowy strażackie by wykonała specjalistyczną jego zabudowę, a następnie podarować OSP taki wóz w formie prezentu, czy potrzebna jest ta cała procedura przetargowa?

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: Feniks » pt 23 gru 2016, 12:41

Ciężko wybrać jeden-jedyny. Zależy do czego ma służyć. Podejrzewam, że pytasz o tzw. "pierwszy wyjazd" czyli samochód do wszystkiego, który dociera na miejsce pierwszy i musi być w stanie zmierzyć się ze wszystkim co tam zastanie. Nasz ostatni nabytek jest bliski takiemu ideałowi - przynajmniej w naszym odczuciu. Jest to samochód GCBA 5/32 na podwoziu Scani - jako baza posłużył:
http://www.wiss.com.pl/oferta/ciezkie-p ... x4-v2.html
tyle, że został "skrojony" pod nasze wymagania (okrojone nieco budżetem, ale z możliwością dołożenia tego co "ograniczenia" wycięły :) ). Bardzo polecam. A co dokładnie sobie zażyczyliśmy?
- Kamera cofania z mikrofonem - świetnie zbiera dźwięk z tyłu, obraz też bardzo wyraźny - dodatkowa lampa oświetlająca "pole widzenia" kamery w nocy
- Maszt oświetleniowy - już na LEDach, z automatycznym programem składającym maszt - nie musisz się męczyć przy składaniu (budżet okroił nam maszt do 2 lamp, zalecał bym 4, no ale jak kiedyś dozbieramy pieniądze to się dołoży :) )
- Oświetlenia skrytek - za pomocą pasków z diodami, rozmieszczenie pasków ustalone z nami, tak że w nocy naprawdę wszystko w nich widać, oświetlone też skrzynie na sprzęt na dachu oraz sam dach pojazdu
- Możliwość regulacji obrotów autopompy na rączce działka wodno-pianowego, samo działko podnoszone hydraulicznie
- Ładowarki do radiostacji przenośnych i latarek w kabinie, ładowarka do detektora wielogazowego również w kabinie załogi
- Aparaty ODO w kabinie załogi, mocowanie umożliwiające założenie aparatów w trakcie jazdy
- 6 zraszaczy ( w standardzie są bodajże 4, ale można dołożyć 2 z tyłu i tak sobie zażyczyliśmy)
- indywidualne "nocne" oświetlenie dla każdego członka załogi plus dodatkowa lampka dla dowódcy
- z przodu pojazdu "szperacz" (na LED'ach, z możliwością demontażu)
- na dachu dwie zamykane skrzynie na sprzęt
Oczywiście podwozie "uterenowione", do tego cała masa mniejszych lub większych "pierdół" jakie nam przyszły do głowy (mogę dać link do specyfikacji jak byś był zainteresowany).

Ograniczenia budżetu wycięły nam prawie całe "ruchome" wyposażenie, no ale to zawsze zdąży się dokupić - grunt żeby samochód był.

Co do tego czy każdy może kupić i podarować - myślę, że tak, aczkolwiek na 100% pewny nie jestem. Napewno można podarować pieniądze jako darowiznę celową na zakup samochodu.

EDIT: Poprawiłem link do samochodu.
Ostatnio zmieniony wt 27 gru 2016, 12:05 przez Feniks, łącznie zmieniany 1 raz.

Topic author
generał83
Posty: 22
Rejestracja: pt 23 gru 2016, 07:40
OSP (gm., woj.): województwo mazowieckie
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: generał83 » pt 23 gru 2016, 13:35

Feniks, dziękuję Ci za odpowiedź, ale nie do końca chodzi mi dokładnie o to o czym napisałeś. Chodzi mi owszem o coś w rodzaju 1 wyjazdu, ale coś w stylu:

- jest komunikat o wypadku drogowym, czyli należy puścić w trasę samochód maksymalnie nastawiony na ratownictwo drogowe ( popularnie mówiąc wycinarkę ze sprzętem pomocnym w takich przypadkach ), przy czym nie chodzi mi o samochód lekki typu transit / ducato i inne pochodne tej wielkości, ale o pojazd posiadający na swoim wyposażeniu różnego rodzaju nożyce / rozpieraki / pilarki do metalu pomnożone razy co najmniej 4 oraz wyciągarki i HDS o jak największej mocy itp itd , gdyż jak wiadomo przeważnie w wypadkach biorą udział co najmniej 2 auta, czyli raczej rozmawiamy o pojeździe co najmniej średnim mając na uwadze DMC. Dodatki typu kamery cofania lub oświetlane skrytki to w takim przypadku bajer, który z pewnością jest pomocny, ale tu chodzi raczej o komfort pracy, a mnie chodzi o jakość sprzętu, jego moc oraz wydajność - jak wiadomo w takich przypadkach liczy się każda sekunda więc sprzęt musi być najwyższej możliwej jakości / najwydajniejszy z możliwych.

W tym przypadku powinienem chyba raczej postawić pytanie: Jakie jest wyposażenie marzeń w przypadku takich zdarzeń / interwencji :?: Oczywiście rozmawiamy o sprzęcie najlepszym z możliwych ( sprzęcie klasy światowej )

To samo w przypadku pożaru, czyli:

- jest zgłoszenie o pożarze, gdzie wiadomo rusza wóz gaśniczy i w tym przypadku chodzi mi o wóz posiadający najwydajniejsze pompy, oraz największe zbiorniki wodne i pianowe oraz zraszacze. Przy czym tutaj należy właśnie rozróżnić 2 typy pojazdów - najlepszy tego typu pojazd uterenowiony i terenowy, czyli w taki teren gdzie pojazd uterenowiony jest mniej racjonalny w użyciu niż terenowy. Oczywiście chodzi mi również o wyposażenie które pozwoli nie tylko jak najszybciej ugasić ogień, ale również o takie które pozwoli oddymić pomieszczenie lub sprawdzić obecność dwutlenku węgla. Pomijam w opisie aparaturę ODO, gdyż to jest po prostu standard - pytanie czy są lepsze i najlepsze tego typu sprzęty :?:

Chociaż w tym przypadku powinienem chyba spytać jakie jest wyposażenie marzeń w tego typu aucie :?:

przemek0621
Posty: 7
Rejestracja: pn 06 wrz 2010, 16:50
OSP (gm., woj.): kujawsko-pomorskie
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: przemek0621 » pt 23 gru 2016, 19:31

Tak jak kolega feniks napisał i podpinam się pod tym, samochód marzeń to SCANIA z 5 tonami wody. Ma mocną jednostkę napędową(jak kto sobie zażyczy), szeroki rozstaw osi i jeszcze parę innych rzeczy niewidocznych dla oka w których jest lepsza od konkurencji ale wolałbym tego tutaj nie pisać. Wizualnie jest po prostu najpiękniejsza, a dla ochotnika nie ma się co oszukiwać to jest ważna rzecz. (Jeśli chodzi o stare samochody to star 266 - niezniszczalna legenda. Jest najpiękniejsza i najlepsza... no i polska). Moim zdaniem ten samochód jest jest uniwersalny - do pożaru i do ratownictwa drogowego ale tylko jeśli mówimy o przypadku, że w danej jednostce jest/ma być tylko jeden samochód.
W mojej jednostce mamy tylko wysłużonego ale nadal pięknego stara 244 gba 2,5/16 - klimy nie ma ale klimat jest :D Samochód jest dla nas za mały pod każdym względem. Po pierwsze za mało wody. Wydawać by się mogło, że na wsi nie ma już takich pożarów jak kiedyś, gdy chałupy i stodoły były pod strzechą, a strażacy gasili jakimiś hydronetkami albo już nowsze czasy jak zajechali starem 25. Wręcz przeciwnie, wszechobecny plastik, chemia, lakiery itd sprawiają, że pożary są większe i trudniejsze i co za tym idzie potrzeba dużo wody. Niestety obecnie w rejonach działań większości OSP, czyli na wsiach, nie wszędzie dba się o bezpieczeństwo przeciwpożarowe - niesprawne hydranty to istna plaga :evil: Mniej więcej połowa moich wyjazdów w których podczas akcji trzeba zatankować wodę to problem ze znalezieniem sprawnego lub "wydajnego" hydrantu. Jeszcze inny problem to, że wójtowie zakładają na hydrantach kłódki, żeby jakiś mieszkaniec podczas suszy przypadkiem się nie podłączył się do podlewania pola i później marnuje się czas rozcinanie kłódki i dodatkowo okazuje się że hydrant i tak nie działa. Samochód musi mieć dużo wody, a przy obecnie wydajnych autopompach zbiornik 2,5t to mało.
Po drugie, nasz star jest mało ładowny. Mamy tyle sprzętu, a mało miesca, że nie możemy załadować wszystkiego i np narzędzia hydrauliczne, agregat prądotwórczy czy pompy szlamowe stoją w garażu obok samochodu i jaki mamy typ wyjazdu, to dany sprzęt ładujemy. Aparaty ODO zamiast być w przedziale dla ratowników, to znajdują się za jedną żaluzją(a można by tam wstawić np. agregat) i po dotarciu na miejsce zdarzenia marnuje się czas żeby je tam ubierać.
Podsumowując scania spełnia cztery warunki przez które jest przez nas pożądana: dużo wody, ładowna, mocna, piękna (od użytkowników, słyszałem także, że niezawodna)

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: Feniks » pt 23 gru 2016, 21:34

@generał83
To nie do końca tak jak piszesz. HDS przy wypadkach używany jest raczej rzadko. Poza tym nawet do wypadku KONIECZNIE musi wyjechać gaśniczy, o ile wiem, w większości województw jest wymóg by wysłać ciężki. Wynika to z przepisów, ale ma też uzasadnienie - coraz więcej na drogach hybryd, które są pochodniami na kółkach, zresztą nigdy nie ma gwarancji że się coś nie zapali. Co do pożarów mamy GCBA 11/64 z wielką beczką i bardzo wydajną autopompą i uwierz mi, że na pierwszy wyjazd się nie nadaje i szczytem naszych marzeń nie był. Większość ochotników marzy właśnie o jak najlepszym pierwszym wyjeździe, bo to on jest dziś podstawą i będzie brał udział w 80-100% zdarzeń do których wyjedzie jednostka. Duża beczka jest z reguły duża kosztem miejsca na sprzęt, a tego zawsze brakuje. I zamiana go na dodatkową wodę wcale nie jest tak fajna. Ponadto gabarytów samochodu i jego masy też nie można zwiększać bezkarnie - płacisz manewrowością i utratą możliwości wjazdu w niektóre miejsca - trzeba znaleźć złoty środek. A i aparaty w ODO z możliwością zakładania podczas jazdy też standardem nie są - zwłaszcza jak w zakupie asystują ci jacyś urzędnicy bo zakup jest z dotacji urzędowych/unijnych... A i "szybkie natarcie" genialny urzędnik potrafi skrócić z 60 do 20m bo tańsze... (Na naszej "skakance" mamy 60m tylko dlatego, że warczeliśmy na każdego urzędnika który chciał wprowadzić zmiany i poprawki w specyfikacji i groziliśmy że pogryziemy, jak się powtórzy sytuacja sprzed paru lat).
Oczywiście jak już masz pierwszy wyjazd i wyposażysz go na full, to możesz sobie zacząć marzyć o pojazdach o węższym zastosowaniu - ale tu chyba wybrałbym podnośnik - im większy tym lepszy, koniecznie z dużym koszem i łamanym chociaż w 2 miejscach ramieniem.

@przemek0621
Mamy Scanie od roku - póki co jesteśmy bardzo zadowoleni. Ale tu nie tyle ważna jest marka podwozia, co raczej zabudowa. Mamy samochody od 3 róznych dostawców - póki co najlepiej oceniamy WISS. Przede wszystkim za podejście do klienta i możliwośc negocjacji przeróbek - nawet w dniu odbioru jak nam się coś nie spodobało to poprawiali. U innego producenta w analogicznej sytuacji usłyszeliśmy, że ma to "tam gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę" i wg nich spełnia SIWZ, i jeżeli nasza interpretacja zapisu jest inna to już nasz problem. A jak nie odbierzemy to stracimy dotację bo nie rozliczymy się w terminie więc mamy "nie marudzić".
Awatar użytkownika

kamil237
Posty: 472
Rejestracja: pn 06 lip 2009, 21:30
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: kamil237 » pt 23 gru 2016, 22:57

Feniks pisze: U innego producenta w analogicznej sytuacji usłyszeliśmy, że ma to "tam gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę" i wg nich spełnia SIWZ, i jeżeli nasza interpretacja zapisu jest inna to już nasz problem. A jak nie odbierzemy to stracimy dotację bo nie rozliczymy się w terminie więc mamy "nie marudzić".
Może napiszesz o którego producenta chodzi? Jestem teraz w trakcie przygotowań do przetargu na nowe GBA z dotacji UE dla naszej jednostki i dobrze by było wiedzieć którego producenta z takim podejściem do strażaków unikać...
Ostatnio zmieniony sob 24 gru 2016, 10:10 przez kamil237, łącznie zmieniany 1 raz.
Syrena wyje a ja jeszcze tutaj?!

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: Feniks » sob 24 gru 2016, 01:17

@kamil237
Obawiam się, że bez dowodów (nie nagrywaliśmy tamtej rozmowy) nie mogę publicznie podać nazwy firmy - wysłałem Ci co i jak na PW. Niestety obawiam się, że nic Ci po tej wiedzy, bo jak to unijne to pewnie będzie przetarg nieograniczony i lipa - nie możesz nikogo odrzucić ;/ U nas na szczęście w przypadku GCBA 5/32 przegrał bo dał najdroższą ofertę, jednocześnie zgarniając najmniej punktów dodatkowych bo oferował najsłabsze wyposażenie w najwyższej cenie :)

Topic author
generał83
Posty: 22
Rejestracja: pt 23 gru 2016, 07:40
OSP (gm., woj.): województwo mazowieckie
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: generał83 » sob 24 gru 2016, 08:15

Zazwyczaj do wypadku wyjeżdżają właśnie 2 auta ( przynajmniej tak wynika z moich obserwacji - nie wiem czy z przepisów ) i są to tzw wycinarka i gaśniczy. Stąd moja prośba do Was o " skompletowanie " 2 takich wozów. Oczywiście wiadome jest, że masa auta nie może rozrastać się w nieskończoność więc jak się zainstaluje dużą beczkę to na sprzęt typowo ratunkowy pozostanie niewiele miejsca.
Oczywiście odnośnie jeszcze tej Scanii o której wspomniano. W jaką pompę najlepiej wyposażyć takie auto, tzw jaka jest najwydajniejsza, najbardziej niezawodna :?: I w jaki sprzęt ratunkowy wyposażylibyście też taki wóz :?: To że w przypadku szybkiego natarcia rozmawiamy o 60m nie podlega żadnej dyskusji. Pytanie, czy można je wydłużyć do np 100m, czy 60 to max :?: Rozumiem, że ten wóz raczej nie byłby wozem marzeń na 1 wyjazd z racji dużej beczki, czy beczka 5000 litrów + jakiś sprzęt ratunkowy zanim dotrze typowa wycinarka to jednak wóz marzeń na 1 wyjazd :?:

Prosiłbym też o " propozycję " wozów typowo wypadkowych tzw wycinarek. W jakie sprzęty wyposażyć taki wóz - oczywiście mowa o takim zestawie aby jednocześnie mogło go używać co najmniej 4 strażaków ( nie licząc wyciągarki ).

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: Feniks » sob 24 gru 2016, 14:18

Wg mnie beczka 5-6tyś to jest właśnie ten "złoty środek". Dość wody, by działać nim przyjedzie wsparcie, ale wciąż jest jeszcze dość miejsca na sprzęt. 2 skrzynie na sprzęt na dach naprawdę dużo dają - ogólnie powiedział bym, że zagospodarowanie dachu pojazdu jest naprawdę ważne - żeby było dużo mocować na sprzęt i dobrze rozmieszczonych. Co do pompy - 3200l/min to naprawdę wystarczająca wydajność. Nie potrzeba większej. Kluczowa jest raczej niezawodność, ale po roku czasu ciężko się wypowiadać o niezawodności pompy... Co do szybkiego natarcia - myślę, że 60m wystarczy. Dłuższe będzie zajmować więcej miejsca i przyznam szczerze - nie spotkałem jeszcze dłuższego.
Problemem przy zakupie samochodu są raczej przepisy - pamiętaj, że pojazd musi mieć certyfikat dopuszczenia CNBOP. Tak więc nie można sobie całkiem dowolnie konfigurować pojazdu - bo żaden producent nie zapłaci za certyfikację dla 1 sztuki zamawianego pojazdu. Trzeba więc wybrać spośród oferowanych i w miarę możliwości "skroić " go pod siebie. Dlatego wybraliśmy beczkę 5tyś litrów - wszystkie z beczką 6tyś które oglądaliśmy, miały te 1000l wody kosztem miejsca na sprzęt... Uznaliśmy, że lepiej miejsce dać pod sprzęt niż to trochę extra wody. Mogę też dodać, że pobliska jednostka zdecydowała się jednak na wariant z beczką 6tyś - oglądałem i uważam, że nasza decyzja była lepsza.
Oczywiście można na taki samochód włożyć też sprzęt do ratownictwa technicznego. My tego nie zrobiliśmy bo nie stać nas w tej chwili na zakup drugiego kompletu, a mamy samochód lekki który przeznaczyliśmy pod tego typu ratownictwo, więc bez sensu byłoby przekładać sprzęt na pierwszy wyjazd, a tamten zostawić niewykorzystany, by się kurzył w garażu. No i wiadomo - jak by ktoś miał ciężki samochód ratownictwa technicznego z HDS'em to oczywiście załaduje na niego więcej sprzętu niż na pierwszy wyjazd :) Bo będzie ładował tylko sprzęt pod daną specjalizację, a pierwszy wyjazd musi mieć sprzęt różnorodny. Mogę załadować pompę, nożyce, rozpieracz i kilka poduszek, ale nie wszystko co można by kupić i wykorzystać :)
Niestety nie mogę doradzić w kwestii samochodu do ratownictwa technicznego ani jego wyposażenia - jako jedyni w okolicy poza PSP mamy ciężki zestaw hydrauliczny - reszta ma średnie lub lekkie - więc nie mogę też obiektywnie porównać sprzętu. Bo jednak moc tych zestawów jest na tyle różna, że nie da się ich obiektywnie porównać, bo "lepszość" naszego wynika z tego, ze jest wyższej klasy, a nie że producent czy model jakoś wyraźnie lepszy (jak masz 2x większą siłę nacisku w rozpieraczu, to wiadomo, że będzie lepszy niż ten o 2x mniejszej).

mateo691
Posty: 116
Rejestracja: wt 17 lut 2015, 17:16
OSP (gm., woj.): powiat:......, woj. Lubuskie
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: mateo691 » sob 24 gru 2016, 15:42

Co do ilości wody- zazwyczaj gdy przyjeżdżamy do pożarów mieszkań tzw. mieszkaniówki, nikt nie każe wam lać wodę na ślepo i to kilkoma prądami o największej możliwej wydajności... w takim wypadku szybko zabraknie nam wody. Jednak każdy strażak powinien wiedzieć, że nie trzeba lać wodą o wydajności powiedzmy 465 l/min (największa wydajność dla prądownicy Tipsa Blue Devil BD3012), tylko można użyć wydatku wody rzędu 100-150 l/min przy ciśnieniu na pompie 8 bar. Wiadomo że każdy pożar jest inny jednak czas który dzieli nas od przyjazdu następnych zastępów to 5 max 10 minut więc przy małym wydatku wody spokojnie nam starczy wody....
Pamiętajmy o rozsądnym używaniu wody- aby ugasić nie musimy wlać do mieszkania 20 ton wody wystarczy 5 ton umiejętnie wykorzystane.

Co do wydajności pompy 1600 l/min jest wystarczające, 3200 l/min może się przydać przy wielkich obiektach ;)

Operowanie prądami gaśniczymi, dobrej klasy prądownice do mieszkaniówki i wiedza + ćwiczenia = sukces

Podsumowując ilość wody na aucie pierwszo-wyjazdowym wody nie więcej jak 3000 L, resztę miejsca przeznaczmy na sprzęt, a jak wiadomo 1 wyjazd musi być przygotowany na wszystko :)

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: Feniks » sob 24 gru 2016, 16:13

@mateo691
U nas raczej zabudowa z domków jednorodzinnych, najczęściej zwarta, z przylegającymi budynkami gospodarczymi. Do tego pola i lasy. Spróbuj zatrzymać pożar rżyska lub zboża na pniu mając ledwie 2,5tyś wody... Albo obronić zabudowania, gdy masz płonący budynek do którego z obu stron przylegają inne, a pożar jest już rozwinięty. To, że mam dużo wody, nie znaczy, że muszę ją komuś wlać do mieszkania, ale wcześniej mieliśmy jako pierwszy wyjazd GBM 2,5/8 na podwoziu Star - i wierz mi, że nieraz brakowało wody zanim dojechało wsparcie. Bo chociaż 2-3min później wyjeżdżał od nas GCBA 11/64, to przez sytuację na drodze (nie wiem jak u Was, ale u nas co rusz trafiają się debile którzy nie zamierzają ustąpić przejazdu straży pożarnej) w przybyciu na miejsce różnica wynosiła już 5-8min. A oczywiście jak pisał przemek0621 hydranty albo niesprawne, albo ciśnienie takie, że tylko usiąść i płakać... No i niestety, ale jedyną metodą na ugaszenie hybrydy to po prostu zalać ją ogromną ilością wody. A jak by nie patrzeć co roku mamy wyjazdy do kilku płonących samochodów (póki co na szczęście na hybrydę nie trafiliśmy, ale samochód kupujesz na lata, a wszystko wskazuje na to, że tego badziewia będzie na drogach przybywać).
Zaś co do wydajności autopompy - bądźmy szczerzy - przy pchaniu wody na większe odległości ta wydajność mocna spada. A nie wszędzie możesz wjechać... Więc wolę mieć jednak te 3200 niż 1600, by w razie co było z czego zejść.

mateo691
Posty: 116
Rejestracja: wt 17 lut 2015, 17:16
OSP (gm., woj.): powiat:......, woj. Lubuskie
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: mateo691 » sob 24 gru 2016, 16:41

@Feniks
Obejrzyj film, popatrz na budowę mieszkań(wszystkie są ze sobą złączone)
Film bardzo dobrze obrazuje kunszt wyszkolenia strażaków.
Jest wstępny reset, przygotowanie roty i natarcie. Jakby było jeszcze PPV można by postawić 6.
Mogę powiedzieć, że nie zawsze da się ugasić używając mało wody, jednak zazwyczaj tak jest.

https://www.facebook.com/masterthefirst ... 582236379/

Nie będę mówił, że 5 ton wody jest nieprzydatne, jednak moim zdaniem to za dużo jak na 1 wyjazd. Ogólnie rzecz biorąc auta z taką ilością wody są ciężkie i wystarczy trochę bardziej grząski grunt i dalej już nie pojedziemy. :)

hmmm.... trochę źle zrozumiałeś przetłaczanie wody na dalekie dystanse- wydajność autopompy zbytnio ci nie pomoże bo na końcu linie nie będziesz miał ciśnienia a to ono jest decydujące :)

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: Feniks » sob 24 gru 2016, 17:10

@mateo691
Z ciśnieniem masz rację, ale z reguły te o większej wydajności są w stanie utrzymać ciśnienie na większej odległości, chociaż mogę się z tym mylić - nie jestem ekspertem od pomp, a i z mechaniką u mnie krucho. Możliwe, że odczuwana przez mnie różnica wynikała raczej ze skoku technologicznego pomiędzy autopompami z którymi miałem do czynienia, a różnica w wydajności to po prostu zbieg okoliczności (porównanie na podstawie GBA 2,5/16 i GCBA 5/32 na odległości 6-7 odcinków W-75 po czym 2-3 linie gaśnicze z W-52).
Ale co do 5tyś dalej będę się upierał, że wolę mieć ten zapas. Może w mieście wygląda to inaczej - nie wiem. U nas w okolicy każda OSP którą znam chętnie by wymieniła pierwszowyjazdówkę z 2-3tyś na taką z większym zbiornikiem (wiem bo często rozmawiamy na takie tematy). Poza tym u nas z reguły teren jest taki że GCBA z 4x4 wjedzie na równi z GBA 2,5/16 albo od razu taki, że nawet średnim nie zaryzykujesz...
No ale myślę, że koledze generał83 chodzi właśni o zebranie różnych opinii by mógł poznać różne zdania na ten temat. Więc może niech ktoś jeszcze się wypowie czy zbiornik 2-3tyś czy raczej 5.

PS. Żeby nie było, że specyfikację u nas pisał dyletant - pompę i parametry podwozia przy zakupie wybierali u nas nasi mechanicy-konserwatorzy i kierowcy, a ja zdałem się na ich wybór :)

mateo691
Posty: 116
Rejestracja: wt 17 lut 2015, 17:16
OSP (gm., woj.): powiat:......, woj. Lubuskie
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: mateo691 » sob 24 gru 2016, 17:26

@Feniks
Tak jak mówisz każdy ma swoje zdanie... u Ciebie teren na to pozwala, ale u mnie czasami jak wjedzie to już nie wyjedzie bez pomocy :)
Poza tym mam swiadomość, że przyjeżdżamy praktycznie na równi z PSP różnice rzędu 5 min max, raz oni są szybciej a niekiedy my :)
Pozdrawiam serdecznie i czekam na resztę osób :)

Topic author
generał83
Posty: 22
Rejestracja: pt 23 gru 2016, 07:40
OSP (gm., woj.): województwo mazowieckie
Status: Offline

Re: Strażackie wozy marzeń z podziałem na przeznaczenie

Post autor: generał83 » sob 24 gru 2016, 17:28

I właśnie odnoszę wrażenie, że problem może leżeć w certyfikacji o jakiej wspomniał Feniks. Wóz wozem, ale wątpię aby udało się skonfigurować pojazd w 100% zgodny z życzeniem klienta, przez owy certyfikat właśnie. Panowie, a jeszcze jedna, mam wrażenie diametralnie ważna kwestia. Czy wybrać pojazd 2 osiowy 4x4, czy 3 osiowy 6x6 :?:
ODPOWIEDZ