kategoryzacja jednostek

Dyskusja o aktualnych wydarzeniach odnoszących się do typowych sytuacji życia codziennego. Informacje z pierwszej ręki obejmujące tematy przyciągające uwagę.

krzysztof siwek
Posty: 120
Rejestracja: pn 11 paź 2004, 18:38
Status: Offline

Post autor: krzysztof siwek » czw 24 mar 2005, 08:08

To co mówi SenseY to święta prawda. Ale jest berdzo prosty sposób żeby uniknąć takich sytuacji. Po prostu nasz Zarząd Główny powinien skonsultować swoje regulaminy i uchwały dotyczące działalności bojowej np. z Komendantem Głównym PSP i dopiero potem puszczać je w świat. Nie mówię już o konsultacji ze środowiskiem ochotników. O jednym i drugim, przypuszczam zapomniano. Przez pomyłkę.

Darko
Posty: 9
Rejestracja: śr 15 paź 2003, 20:38
Lokalizacja: Ma³opolska
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Darko » czw 14 kwie 2005, 20:23

Drodzy druhowie ciekawi mnie ten temat wiêc wsadze swoje dwa grosze. Jestem Naczelnikiem jednostki która jest wcielona do KSRG wed³ug nowej kategoryzacji bedziemy mieli Kat. II na dzieñ dzisiejszy druhów spe³niaj±cych te normy mam 16 ! mimo ¿e wszystkich cz³onków razem z MDP i Honorowymi jest 54. Wszystkie wymogi jakie niesie za soba ta nowa kategoryzacja robi z nas praktycznie zawodow± stra¿ po¿arn±! Ka¿dy swoja szafka, swoje w³asne ubrania, du¿o przeszkoleñ itd itd w sumie nie oto chodzi bo u nas ka¿dy ma swoje ubrania szafki itd. To co mnie ma martwi najbardziej to kiedy na to wszystko mamy znale¼æ czas! Wszyscy pracujemy zawodowo bo z pracy w OSP nie da siê wy¿yæ :-) ja pracuje od 7-15 a o 17 jestem ju¿ w naszej jednostce (wyobra¼cie sobie mine mojej ¿ony :-) ) bo zawsze jest co¶ do zrobienia jak nie przy sprzêcie to papierki do tego wyjazdy do akcji, uroczysto¶ci ko¶cielne, zebrania, a kazda sobota to æwiczenia, bo trzeba siê przygotowac do zawodów i MDP, a w sezonie letnim niedziela to oczywi¶cie uroczysto¶ci jubileuszowe w innych OSP, moi koledzy którzy pracuj± na zmiany maj± jeszcze gorzej! Nie staram sie tu narzekaæ bo kocham tê robotê, ale robienie z nas zawodowców za darmo to letka przesada bo ¿eby byæ tak mobilnym jak zak³ada to ta nowa kategoryzacja to trzeba tak jak w PSP prowadziæ dyzury zastepów na zmiany, a na to niestety nie mo¿emy sobie pozwoliæ. Ale jak siê co¶ planuje na papierze to to ³adnie wygl±da! A nowi ludzie wcale nie garn± siê do OSP bo frajerzy pracuj±cy z zami³owaniem a nie za kase to ju¿ w tym kraju poma³u wymieraj± i nie ma siê czemu dziwiæ, ograniczenie wiekowe po³o¿y tylko jednostki bo gdy ja i moi koledzy skoñczymy 50 lat (mam teraz 33) a za nami nie bêdzie ju¿ m³odszych do pracy to co stanie siê z nasz± jednostk± OSP.............
" Co nas nie zabije, to nas wzmocni" :-)
Firechief "HAKI"

brygada
Posty: 24
Rejestracja: śr 15 gru 2004, 19:40
Lokalizacja: Olszowice
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: brygada » czw 14 kwie 2005, 22:06

No w³a¶nie. Wszyscy jeste¶my ochotnikami, nic z tego nie mamy, ale przeciez nie ratujesz ludzkiego ¿ycia po to by na tym zarabiac. My¶lê, ¿e taka reforma napewno jest potrzebna. Ale w ka¿dej reformie s± jakie¶ b³êdy. Popatrzcie na wszystkie ustawy wychodz±ce z sejmu, obojetne o jakiej tematyce nie ma takich, które by by³y bez b³êdów i zadowoli³yby ka¿dego.

Dlatego te¿ uwa¿am, ¿e takie miejsca jak to forum sa potrzebne. Przecie¿ reforma jest dla nas i dlatego wszystkie b³êdy powinny odrazu wychodzic na wierzch. Osobiscie uwazam, ze moze i dobrze ze robia z nas zawodow± stra¿ po¿arn±. Mo¿e po jakim¶ czasie okarze siê to lepsze. Nikt nie lubi zmian, to oczywiste. Wszystki zmiany pociagaja za soba jakies nastepstwa. Osbi¶cie uwa¿am, ¿e 50 lat to troche za ma³o. A co je¿eli jest OSP, której ¶rednia wiekowa wynosi 45 lat lub wiecej? Taka OSP upadnie. NAtomiast oczywiscie nale¿y walczyc o kogo¶ m³odego kto bedzie kultywowa³ tradycje stra¿ackie, kto¶ kto bedzie chcial ratowac ¿ycie ludzkie za wszelk± cenê, i wtedy ¿adne reformy i ustawy nie bêd± dla niego wa¿ne, a cz³onkostwo w OSP bedzie dla niego powodem do dumy. Bo chyba o to chodzi, no nie?
***********************************************
Gasic ka¿dy mo¿e jeden lepiej drugi gorzej :)
www.strazak.com
http://blog.strazak.com
[brygada@strazak.com]
***********************************************

Darko
Posty: 9
Rejestracja: śr 15 paź 2003, 20:38
Lokalizacja: Ma³opolska
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Darko » czw 14 kwie 2005, 23:23

Zgadzam siê z tob± w 100% ja i moi koledzy ratujemy ludzkie ¿ycie i maj±tek bezinteresownie to ¿e jestesmy w OSP ¶wiadczy o tym najlepiej. Nie mia³em na my¶li chêci zarobku za dzia³anie w OSP w swojej wcze¶niejszej wypowiedzi chodzi³o mi oto ¿e nie mo¿emy po¶wiêcaæ ca³ego swojego czasu na dzia³anie w OSP bo jeszcze musimy pracowaæ zawodowo w innych zak³adach zeby utrzymaæ nasze rodziny a dzia³alno¶æ w OSP nie jest ju¿ tylko "hobby" tak jak to mo¿e pamietaj± nasi dziadkowie tylko teraz na równi z PSP musimy siê szkoliæ poznawaæ nowe sprzety a to poch³ania mase czasu i wymaga zanga¿owania. Zgadzam siê jednak ¿e musimy siê szkoliæ jak zawodowcy bo w naszej jednostce robimy to oddawna jeste¶my w KSRG od 1995roku dlatego pisze ile to wymaga pracy bo znam to ze swojego podwórka. W mojej jednostce ju¿ tylko 3 druhów w wieku powy¿ej 50lat od czasu do czasu bierze udzia³ w akcjach ratowniczo - ga¶niczych reszta wszystko m³odzi ludzie. W ubieg³ym roku zaliczyli¶my 62 akcje stwierdzenie ¿e chcieliby¶my zarabiaæ na ratowaniu ludzkiego ¿ycia sformuowane przez ciebie do nas jest trochê nie na miejscu. Ja osobi¶cie wiem co to znaczy byæ stra¿kiem ochotnikiem mój sta¿ w OSP to 20 lat. Jestem Naczelnikiem w swojej jednostce i cz³onkiem Zarz±du Powiatowego ZOSP RP, gdybym chcia³ zarabiaæ na tej robocie to ju¿ dawno bym j± zmieni³.
" Co nas nie zabije, to nas wzmocni" :-)
Firechief "HAKI"

Darko
Posty: 9
Rejestracja: śr 15 paź 2003, 20:38
Lokalizacja: Ma³opolska
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Darko » czw 14 kwie 2005, 23:39

I jeszcze dwa s³owa, dla mnie i moich kolegów bycie cz³onkiem OSP jest olbrzymim powodem do dumy, ale czy inni zwykli ludzie niezrzeszeni z naszej miejscowo¶ci odbieraj± to tak samo....... szczerze mówi±c w±tpie. Lecz my osobi¶cie nie przejmujemy siê ich opiniami i robimy swoje..... ratujemy ich jak jest taka potrzeba w my¶l motta napisanego poni¿ej :-)
" Co nas nie zabije, to nas wzmocni" :-)
Firechief "HAKI"

brygada
Posty: 24
Rejestracja: śr 15 gru 2004, 19:40
Lokalizacja: Olszowice
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: brygada » pt 15 kwie 2005, 21:55

Nie twierdze, ¿e kto¶ chce zarabiaæ na tym ,¿e jest stra¿akiem ochotnikiem, napisa³em, zê nie ratujesz ludzkiego ¿ycia by na tym zarabiaæ, tylko z czystych chêci niesienia pomocy. Chyba ¼le mnie zrozumia³e¶, lub ¼le sformu³owa³em swoj± wypowied¼. Bo moim zdaniem by³o by bezsensu, kiedy kto¶ chcia³ by co¶ z tego mieæ, ochotnikiem siê jest dlatego, ¿e sie chce pomagaæ ludziom i nic z tego nie mieæ. Wiadomo, ¿e to bardzo du¿o czasu zajmuje. No có¿ takie ¿ycie. Miejmy nadziejê, ¿e ta raforma zmieni co¶ na lepsze a nie na gorsze. Pozdrawiam
***********************************************
Gasic ka¿dy mo¿e jeden lepiej drugi gorzej :)
www.strazak.com
http://blog.strazak.com
[brygada@strazak.com]
***********************************************

SenseY
Posty: 67
Rejestracja: ndz 20 lip 2003, 16:39
Status: Offline

Post autor: SenseY » sob 28 maja 2005, 15:36

Tak sobie czytam "wyjasniamy wątpliwości" w strażaku gdzie jest zawarty m.in. regulamin JOT. Zadałem pytanie skąd granica górna 50 lat i co się stanie jak 60-latek pojedzie do pożaru. Znalazłem odpowiedź taką:
"Jeżeli ten 60-latek, w dodatku nie posiadający badań lekarskichupowazniających go do udziąłu w działaniach ratowniczych, dostanie zawału w czasie akcji lub nie sprosta przydzielonemu zadaniu i spowoduje to okreslone szkody, to odpowiadać będzie dowódca załogi"

Więc ponownie zadaje pytanie:
- co się stanie jak 60 latek pojedzie do pożaru?
A odpowiedź chce konkretną, zakładamy że jest przeszkolony, że ma badania lekarskie, jest sprawny itd. Minęły mu tylko lata. Co wtedy?
Ja wiem jaki problem wiąże się z badaniami i tu pytań zbędnych nie zadaję. Interesuje mnie w tym przypadku tylko w/w pytanie.

Zagrodzki
Posty: 10
Rejestracja: czw 03 lut 2005, 16:18
Status: Offline

Post autor: Zagrodzki » sob 28 maja 2005, 20:13

jak pojedzie 60latek to nic ale jak 61 to problem dlatego ze nowelizacja ustawy o ochronie p.poz tego zabrania.zarzad powolujac jot na wniosek naczelnika bierze odpowiedzialnosc ustawowa.prawdopodobnie ubezpieczyciel odmówi ubezpieczenia.

SenseY
Posty: 67
Rejestracja: ndz 20 lip 2003, 16:39
Status: Offline

Post autor: SenseY » sob 28 maja 2005, 20:48

A gdzie z tą nowelizacją się można zapoznać? Bardzo mnie to interesuje.

Zagrodzki
Posty: 10
Rejestracja: czw 03 lut 2005, 16:18
Status: Offline

Post autor: Zagrodzki » sob 28 maja 2005, 22:10

Wejdz na strone sejmu i poszukaj w ustawach

SenseY
Posty: 67
Rejestracja: ndz 20 lip 2003, 16:39
Status: Offline

Post autor: SenseY » pn 30 maja 2005, 20:32

znalazłem, ale wg informacji które posiadam to ta poprawka nie weszła jeszcze w zycie. Zastanawiam się dlaczego w takim razie wzięto w regulaminie 50 lat skoro wkrótce pojawi się poprawka do ustawy mówiąca że górna granica to 60 lat. Jak ustawa wejdzie w zycie to ja u siebie robie zmianę w refulaminie w tym punkcie. Ciesze się, że znalazło się takie coś w ustawie. Tak więc niech prezydent się streszcza i podpisuje.

krzysztof siwek
Posty: 120
Rejestracja: pn 11 paź 2004, 18:38
Status: Offline

Post autor: krzysztof siwek » wt 31 maja 2005, 08:12

Rzeczywiście, ustawa przeszła całą procedurę w parlamencie i czeka tylko na podpis prezydencki. Myślę, że to tylko formalność. A co do kategoryzacji to takich niezgodności z prawem jest więcej.

Muzykant
Posty: 28
Rejestracja: sob 14 maja 2005, 17:55
Status: Offline

Post autor: Muzykant » wt 31 maja 2005, 19:00

aaa
Ostatnio zmieniony sob 04 cze 2005, 19:46 przez Muzykant, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrowienia
rpustula@wp.pl

SenseY
Posty: 67
Rejestracja: ndz 20 lip 2003, 16:39
Status: Offline

Post autor: SenseY » śr 01 cze 2005, 11:38

Druhu muzykancie, nie wiem o co Ci chodzi w tym poście. Piszesz że wyciągniesz jakiegoś przykładowego gościa z błota gdy tamten przedachuje. Nie nazywaj nas mieszczuchami, bo nikt tu takich słów nie używa. To że część z nas jest z miasta to nie znaczy że mieszkańców wsi mamy za byle kogo. Zakładasz z góry że ratownicy z I kategorii mają w nosie ratowanie drugiego, to dowód na to że masz niskie doświadczenie w akcjach ratowniczych, podejrzewam że byłeś gdzies kiedyś jednym ze zbuntowanych gapii i uważasz że strażacy po wyjściu z samochodu od razu winien pchać się i bez rozeznania sytuacji coś ratować (czuję się jakbym rozmawiał z jakimś starym "wygą" który w straży jest 40 lat i który uważa że wszystkie rozumy pozjadał).
Mi też się nie wszystko podoba, może nie tyle co kategoryzacjach ile w regulaminie JOT, ale to nie powód żeby komuś ubliżać, nazywać go "mieszczuchami", "szlachtą pokichaną". Dajesz własnie przykład tym postem jaki z Ciebie strażak.

krzysztof siwek
Posty: 120
Rejestracja: pn 11 paź 2004, 18:38
Status: Offline

Post autor: krzysztof siwek » śr 01 cze 2005, 12:53

Popieram. Wszyscy z tego forum jesteśmy strażakami. Myślę, że wszystkim zależy na dobrym imieniu nasze organizacji i nie ma żadnego powodu do obrzucania się epitetami, tym bardziej niczym nie popartymi.
ODPOWIEDZ