Strona 1 z 1

Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 11:25
autor: jarek.osp
Jak uważacie - czy mowę pożegnalną strażaka może wygłosić tylko Prezes jednostki? Czy może to być inny czynny strażak? Pytam gdyż mamy pogrzeb strażaka czynnego(34lata), śmierć niespodziewana jeszcze tydzień temu jeździł z nami na akcję - i zaproponowałem na zebraniu żeby ktoś z czynnych strażaków napisał i wygłosił mowę i wywołało to oburzenie Prezesa. Nadmienię iż Prezes jest osobą starszą, która od lat nie bierze udziału w akcjach ratowniczych, a strażak, którego żegnamy był jednym z pierwszych na akcjach i głównie z nami "młodymi" pracował. Prosiłbym o opinie co sądzicie na ten temat . . .

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 11:56
autor: wujo2010
Uważam że to dobry pomysł, ale trzeba może spytać jego bliskich o opinie . Może Oni by też tego chcieli i wtedy mógłbyś przekonać prezesa .

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 12:47
autor: podymacz
wujo2010 pisze:Uważam że to dobry pomysł, ale trzeba może spytać jego bliskich o opinie . Może Oni by też tego chcieli i wtedy mógłbyś przekonać prezesa .
wujo ma rację. Jak rodzina wyrazi zgodę, to prezes niech spada. Tylko zróbcie taką mowę, żeby na długo zapadła w pamięci! Do tego uroczysta asysta, sygnały - niech ludzie wiedzą kto odszedł na wieczną wartę do św. Floriana!!!! :!:

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 13:08
autor: jarek.osp
a rodzinę zapytać w jakim sensie? czy może ktoś młodszy przemówić czy wogóle o przemowę? Pytam tylko dla uściślenia bo nie rozumię zbytnio . . .

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 14:11
autor: Fistach
jarek.osp pisze:a rodzinę zapytać w jakim sensie? czy może ktoś młodszy przemówić czy wogóle o przemowę? Pytam tylko dla uściślenia bo nie rozumię zbytnio . . .
Dobrze by było ich właśnie zapytać - bo np. mogą nie chcieć przedłużać ceremonii pogrzebowej.

Pamiętam jak mój daleki Wujek odszedł: pułkownik AK, przewodnik i ratownik górski (z rozrusznikiem serca dalej po górach chodził), lokalny działacz (w podziemiu, po wojnie, jak i jako radny), harcerz.. i długo by jeszcze wymieniać. Każdy chciał coś powiedzieć od siebie i trwało to strasznie długo i widziałem, że rodzina choć bardzo dumna, bardzo to przeżywała.

Cześć Ich Pamięci!

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 15:28
autor: jarek.osp
Dzięki za pomoc:)

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 15:55
autor: straż559[S]
Tak jak już moi przedmówcy Cię pokierowali pierw rodzina,a potem dopiero opinia zarządu wzór mów pogrzebowych znajdziesz w necie.

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 16:10
autor: jarek.osp
w sumie zależało mi uzyskać głównie opinię co sądzicie na temat tego aby czynny strażak zabrał głos zamiast Prezesa - ale też sprawdziłem - rodzina nie ma nic przeciwko

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 16:22
autor: slawek.998
Pożegnanie strażaka powinien wygłosić prezes bo to on jest reprezentantem jednostki.

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 17:43
autor: MikPl
slawek.998 pisze:Pożegnanie strażaka powinien wygłosić prezes bo to on jest reprezentantem jednostki.
I tu się w pełni z Tobą zgadzam.
W ostateczności może być ktoś z Zarządu Waszej jednostki. Nie taktem wobec Waszego kolegi i rodziny byłoby gdyby nikt z zarządu nie zabrał głosu tylko ktoś z pozostałych strażaków, bo świadczyło by to tylko o tym, że nie miał najlepszej opinii w zarządzie i źle świadczyło by o Waszej jednostce w oczach gości. Dodam tylko że Prezes nawet nie uczestnicząc czynnie w akcjach jest czynnym członkiem Waszej jednostki, bo TYLKO czynny członek jednostki może pełnić taką funkcję.(nie wyobrażam sobie aby pełniła tą funkcję osoba nie będąca strażakiem lub będąca w stanie spoczynku lub wspierającym).
Dodam tylko z doświadczenia, że taka mowa to nie to co na spotkaniach, czasami nawet najlepszy mówca widząc rodzinę bliskiego Wam kolegi w żałobie potrafi wymięknąć i nie wydobyć z siebie słowa, dlatego dobrze pomyśl czy temu podołasz.
podymacz pisze:wujo ma rację. Jak rodzina wyrazi zgodę, to prezes niech spada.
Podymacz to działka Prezesa i Zarządu kto ma reprezentować jednostkę na uroczystościach, bo zostali do tego wybrani przez Was i jak Tobie nie pasuje to proszę sobie iść w cywilu i reprezentować siebie, a nie jednostkę - tak bym sprawę postawił u siebie, gdybyś tak sprawę postawił u mnie, że masz zgodę rodziny a Prezes niech spada.
Oczywiście co innego jeśli ktoś wystąpi z prośbą i sensownie to umotywuje(że jako bliski kolega z którym uczestniczył w akcjach i rodzina by sobie życzyła, aby również ktoś z tej grupy przemówił to czemu nie) na pewno bym się zgodził.
Ale pamiętaj, że zbyt dużo wystąpień i jeszcze długich może być męczące dla rodziny bo będą to jeszcze bardziej przeżywali.

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 18:02
autor: wujo2010
Żeby była jasność , jestem bardziej za tym żeby najpierw gołos zabrał prezes a potem kolega . Powinniście jakoś się dogadać skoro rodzina wyraziła zgode .To nie moment na przepychanki życze powodzenia .

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: śr 03 paź 2012, 19:24
autor: MikPl
wujo2010 pisze:Żeby była jasność , jestem bardziej za tym żeby najpierw gołos zabrał prezes a potem kolega . Powinniście jakoś się dogadać skoro rodzina wyraziła zgode .To nie moment na przepychanki życze powodzenia .
I to niech będzie podsumowanie dyskusji, wszak poważni i odpowiedzialni z Was ludzie.

Re: Mowa pożegnalna - pogrzeb strażaka

: czw 11 kwie 2019, 23:10
autor: weronikaja
Ja myślę że powinien przemawiać prezes. Mam nadzieję że macie dobrze dobrany zakład pogrzebowy który należycie przeprowadzi ceremonię pogrzebu. Jeśli ktoś z Warszawy potrzebuje zakładu pogrzebowego to polecam https://www.elizjum-warszawa.pl/ który odpowiednio przeprowadzi tą ceremonię. Mają wieloletnie doświadczenie i atrakcyjny pakiet usług.