ekwiwalenty za akcje

Wszelkie sprawy dotyczące Straży Pożarnych od strony prawnej.

Tomasz Poręba
Posty: 122
Rejestracja: czw 20 lis 2003, 15:10
Status: Offline

Post autor: Tomasz Poręba » pt 29 cze 2007, 15:47

29 czerwca 2007
Do pielęgniarek dołączą ... strażacy !!!

http://waldemarpawlak.blog.onet.pl/inde ... =224260011


Zieliński: Doprecyzować przepisy o ekwiwalencie dla strażaków ochotników

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,4262674.html


28.06.2007 | Komunikaty prasowe | Sejm
PiS wspiera strażaków. Nowelizacja ustawy o ochronie przeciwpożarowej

http://www.pis.org.pl/article.php?id=8362

Polecam lekturę.
Ostatnio zmieniony ndz 01 lip 2007, 12:32 przez Tomasz Poręba, łącznie zmieniany 1 raz.
Szamot

Maneri
Posty: 70
Rejestracja: czw 19 sty 2006, 21:15
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Maneri » pn 02 lip 2007, 14:29

Co Nam czytanie blogu lub jakich wypowiedzi - są potrzebne działania... !

U Nas też Gminy już nie chcą płacić ekwiwalentu - także historia OSP na Pomorzu Zachodnim zmierza ku końcowi... :(

Zostaną, jak to ostatnio usłyszałem - "strażacy-wariaci" :)
"Bogu na chwałę, ludziom na ratunek"

fajerman-1
Posty: 193
Rejestracja: ndz 30 kwie 2006, 11:15
Status: Offline

Post autor: fajerman-1 » pn 02 lip 2007, 16:39

Koledzy dh.jak pamietam czasy gdy nie było tego ekwiwalentu i wszystko było wporzadku "biegalismy" za darmo kazdy był szczesliwy.
Dlaczego jestesmy tacy obłudni i brak nam szczerości?
Prosze logicznie bez samokrytyki pomyslec tak szczerze przeciez w Ustawie jest napisane czarno na białym komu on sie nalezy.
Ktos kiedys zle ten przepis zinterpretował i jest jak jest.
Szanowni dh. jesli kolega strazak ma np.emeryture w wysokosci 1400 zł. więc ma utrzymanie i stały dochód zgadza sie wiec moze lezec j....... do góry a kasa mu sie nalezy to dlaczego ma miec jeszcze płacone przeciez nic nie stracił a jesli inny strazak jest na płatnym urlopie czy zwolnieniu lekarskim i obaj jezdza do akcji to gdzie jest sprawiedliwosc.
Prosze pokazac mi takiego który powiadamia Zakład ze był 2 godz w akcji ni niech mu za ten czas nie zapłaca bo zapłaci mu Gmina.
To my sami jestesmy temu winni przez swoja ludzką zachłannosc
Bądzmy szczerzy i do czasu poprawki w Ustawie nie podnosmy głosu gdyz tak naprawde ten ekwiwalent nam sie nie nalezy czy tak trudno to zrozumiec.
Prowadze działalnosc usługowa dla ludnosci i jesli jade do akcji to nie wykonuje usług i kto ma mi zapłaci za ten czas stracony a jadący ze mna do akcji rencista / i tacy u nas są / bedzie miał zapłacone po raz drugi.
Wiem ze trudno jest byc samokrytycznym ale ta zachłannośc nas gubi.
Proponuje powaznie podejsc do sprawy i płacic tym którzy traca
W naszej OSP kierowcy maja płatne umowy z Gmina jako konserwatorzy pracuja w Zakładach Panstwowyc i jeszcze maja płacone za akcje .
Prosze powiedziec czy to jest wporzadku ana ten przykład ja mam płacone tylko za akcje i gdzie jest sprawiedliwosc ?
A tak wogóle jestesmy Stowarzyszeniem dobrowolnym nitk nikogo siła do strazy ochotniczej nie ciągnie wiec nie powinnismy biadolic cos nie pasuje prosze dac sobie spokój i taka osoba nie bedzie poszkodowana finansowo.
Tym którym zalezy na byciu ochotnikiem beda dalej niesc pomoc i to wszystko na ten temat.
Pozdrawiam dh.

Fredek
Posty: 95
Rejestracja: śr 29 cze 2005, 10:18
Status: Offline

Post autor: Fredek » pn 02 lip 2007, 18:18

FAJERMAN-1 gdzie są takie zakłady, które za nieobecnośc płacą? Czy będziesz siedział dzień w dzień przy pożarze lasu przez np. tydzień lub codziennie wyjeżdżał do akcji i zawalał usługi u swoich klientów wiedząc, że nikt ci nic nie zwróci (pamiętaj o ZUSie i podatkach). Dodaj sobie jeszcze napoje, coś do zjedzenia, środki piorące, paliwo na dojazdy na szkolenia, rodzinę jeśli masz. Stary wybacz ale w tym momencie to ty jesteś obłudny. Naszym obowiązkiem jest zapewnić bezpieczeństwo w każdej sytuacji a nie tylko wtedy, kiedy mamy wolny czas i jesteśmy w domu. A teraz w sprawie czytania, popatrz przez 16 lat tylu prawników z RIO, NSA, minister pracy i polityki socjanej tego samego rządu (w 2006 roku) nie potrafili po polsku czytać. Musiał przyjść minister ze słusznej partii i nauczyć wszystkich tych nieuków polskiego i zaraz dodać, że to co było poprzednio było dobre. Przepis był słusznie interpretowany, miałem kiedyś przyjemność spotkać się z ludżmi z ówczesnego zarządu głównego, dzięki, którym on tam się znalazł. Dla mnie jest to najbardziej sprawiedliwa forma rekompensaty i powinien ją otrzymać każdy, który bierze udział w akcji. Kiedyś razem ze swoimi niemieckimi partnerami porównywaliśmy ich i nasz system gratyfikacji i wiesz, co oni uznali, że nasz jest sprawiedliwszy, ponieważ nie dyskryminuje m.in. rolników. Nieporozumieniem zaś są proponowane dodatki emerytalne, one niestety wprowadzą dysproporcje wsród nas, w najleprzym układzie będzie je można dostać w wieku 48 lat w najgorszym w wieku 65. W każdym wypadku za 30 lat służby. Wielu z nas ich nie dożyje. Piszesz, że nikogo nikt do straży nie ciągnie, niby masz rację ale do jednego PSP dociera w 5 minut a do mnie potrzebuje co najmniej 30, więc jest to nic innego jak instynkt samozachowawczy a jeśli się tego fachu już nauczyłem to patrz wyżej.
Pozdrawiam.

44g37R7@neostrada.pl
Posty: 60
Rejestracja: pn 09 paź 2006, 21:19
Status: Offline

Post autor: 44g37R7@neostrada.pl » pn 02 lip 2007, 18:59

Fredek masz rację, jest zapis ustawowy o ekwiwalencie więc trzeba go
pobierać. Posłowie, radni, sołtysi to są rownież działacze społeczni.
Czy działają społecznie za darmo, nie bo biorą diety a swoich stołków
trzymają się rękoma i nogami.

fajerman-1
Posty: 193
Rejestracja: ndz 30 kwie 2006, 11:15
Status: Offline

Post autor: fajerman-1 » pn 02 lip 2007, 19:10

Fredek a wyobraz sobie ze u nas pracuja w Jednostce Wojskowej UG GS i mój drogi kolego oni maja płacone 3 krotnie za godzine akcji i co o tym sądzisz.
A Twoja opinia o mojej osobie jest.......... dałem porównanie ze jest to niesprawiedliwe np ja bym ponosił jak sam zaznaczyłes straty a ktos ma płacone 3 krotnie /uwierz mi tak u nas jest /a ja trace w takim wypadku moim zdaniem nalezy sie ekwiwalent lecz niech to bedzie sprawiedliwie dzielone.Niech go otrzymuja ci co im sie naprawde nalezy tak samo jesli rolnik jest ochotnkiem bedac przy akcji nie wykosni dajmy na to zboża wiec kto mu zrekompensuje ową strate logika nalezy sie równowaznik a jesli jestes na urlopie - masz za niego płacone wiec co straciłes?
A jesli jestes uczniem co straciłes- nic prawda.
I bede obstawał przy swoim prosze nie zaciągaj sie w szeregi OSP i nie bedziesz dyskutował odnosnie zapłaty


rekompensata odszkodowanie; wyrównanie, wynagrodzenie strat, szkód, trudów, przykrości itp.

Prosze przekonaj mnie szanowny kolego ze emeryt cos stracił biorąc udział w agcji ratowniczej
ze osoba bedąca na urlopie płatnym -poniosła straty finansowe
- i prosze nie oceniaj w taki sposób ludzi na podstawie krótkiego opisu zwłaszcza szczerego.

Powtórze sie .
Ekwiwalent, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie przysługuje członkowi ochotniczej straży pożarnej za czas nieobecności w pracy, za który zachował wynagrodzenie.

Jestem w 1000000% za wypłacanie równowaznika lecz Ustawa mówi jednoznacznie co komu i dlaczego.
Wiec ktos powinien to zmienic i to jak najszybciej bo w innym przypadku zostanie wylane dziecko z kapiela.
Pozdrawiam

Fredek
Posty: 95
Rejestracja: śr 29 cze 2005, 10:18
Status: Offline

Post autor: Fredek » pn 02 lip 2007, 19:40

Piszesz "Fredek a wyobraz sobie ze u nas pracuja w Jednostce Wojskowej UG GS i mój drogi kolego oni maja płacone 3 krotnie za godzine akcji i co o tym sądzisz."
Przecież to jest patologia, złamanie zapisu ustawy, który sam przytaczasz.

Wiesz jestem prezesem OSP i w jakiś sposób jestem odpowiedzialny za jej gotowość. Rano mogę liczyć tylko na właściciela zakładu mechaniki poj. z jego pracownikiem i kilku rolników, czasami jakiś uczeń ma wolne. W tej całej grupie tylko ten jeden pracownik dostanie tak rozumiany ekwiwalent. Właściciel zakładu jest jedynym dostępnym rano kierowcą i zapowiedział, że do pożarów lasu nie pojedzie, prawda jakie zabawne.

A emeryt, uczeń itd poniósł koszty, które zabierze swojej rodzinie. Jakie, napisałem poprzednio? I wystarczy, że zabieram swemu dziecku siebie, co nie jest do końca prawdą bo kasa też idzie, tym bardziej, że w ostatnich latach prawie w akcjach nie uczestniczę.

fajerman-1
Posty: 193
Rejestracja: ndz 30 kwie 2006, 11:15
Status: Offline

Post autor: fajerman-1 » pn 02 lip 2007, 22:17

Moj drogi to juz sam nie wiem o co Ci chodzi czy nalezy sie ewkwiwalent
wszystkim czy nie?
Ta patologi u nas istnieje i jako Naczelnik walcze z tym przez co nie jestem lubiany a takze pozbyli sie mnie jako komendanta gminnego OSP gdyz jestem osoba która mówi wszystko w oczy i szczerze.
A ci panowie biora w ten sposób kase
cyt. A emeryt, uczeń itd poniósł koszty, które zabierze swojej rodzinie...
pytam sie dh czy nie bedzie patologia płacac im za akcje wbrew Ustawie.
Druhu zalezy mi na tym zeby ludzie byli w jakis sposób doceniani np.poprzez wypłate tzw.kasy prawda jest ze radni biora diety i to ogromne ale na Boga dlaczego mamy łamac ustawe.
Mam 43 lata w tym 21 w strazy i pamietam czasy kiedy nikt nam nic nie płacił i naprawde było spokojniej weselej bylismy bardziej zzyci i weselsi i kolezenscy w tej chwili zawsze ktos ma uwagi ze do akcji jezdza w zasadzie ci sami a tylko dlatego ze są bezrobotni jeden emeryt rencista i co mam im zabronic bo inni takze chca jezdzic.
A ci inni na dzwiek syreny to reaguja po kilkunastu minutach a jesli jestem na miejscu z miescie do akcji wyjezdzamy po 3-5 minutach.Takze naprawde jestem za lecz kasa porózniła ludzi i w swoisty sposób zrobiła wrogów.
Takze maja zal do kierowców ze np maja kase z umowy a takze biora dodatkowo za akcje wiec poradz mi co z tym zrobic?
Jesli np GCBA nie wyjezdza w danym miesiącu to kierowca równiez ma płaconą kase i masz racje jest to patologia z która walcze.

Pozdrawiam dh Prezesa
Awatar użytkownika

kwas
Posty: 380
Rejestracja: wt 13 cze 2006, 19:52
Lokalizacja: dolnośląskie
Status: Offline

Post autor: kwas » pn 02 lip 2007, 23:08

U mnie tez kierowcy biorą kase z dwóch źródeł. Z umowy z urzędem gminy i za wyjazd do akcji. Ale nie zgodzę sie, że to jest patologia chociaz u mnie też były głosy że to patologia. W potocznym mniemaniu przyjeło się że kierowca ma płacone z umowy z urzędem gminy. Ma płacone ale nie jako kierowca. Dostaje kasę jako mechanik konserwator. Do jego obowiazków należy takie dbanie o sprzęt aby był on w każdej chwili gotowy do użycia. Moze to się wydać dziwne. Można powiedzieć no przecież włąsna społeczna praca powinna nas mobilizować do dbania o ten sprzęt. I w sumie tak jest. Ale kiedy przychodzi czas, ze nie wyjeżdżamy przez dłuższy czas to nalezy ten sprzęt przepalić przejrzeć. I ta osoba która ma umowe to robi. Wracamy późną nocą zmęczeni z nocnych działąń i każdy myśli o spaniu. Łatwo zrobić błąd i coś przeoczyć. A on ma obowiązek przyjść na drugi dzień i posprawdzać czy wszystko jest dobrze sklarowane i przygotowane do nowych działań. Moze to i patologia. Ale ma swój sens. Po za tym taka była wola urzędu. Skoro burmistrz odpowiada w ostateczności z bezpieczeństwo w swojej gminie. To finansuje je ale jednocześnie i wymaga. Łatwiej jest wyegzekwować pewne rzeczy od kogoś kto ma podpisaną umowę niż od kogoś kto robi coś społecznie. Ten ostatni w każdej chwili może powiedzieć ja to p... i wyjechać np do irlandi. Ale jak człowiek ma podpisaną umowę wiążącą go do pewnych działań to już rozumuje trochę inaczej. A na pewno to nie jest jakaś wielka kasa. bezrobotny za leżenie bykiem w domu i nic nie robienie ma wiecej niz on za nadzór i konserwację nad sprzętem. A ze sprzęt jest jaki jest to i jest przy nim troche pracy. I przynajmniej ma na postawienie piwa tym co mu przychodzą pomóc.
Pozdrawiam

Krzysztof Strzoda
Posty: 37
Rejestracja: pn 19 mar 2007, 14:27
Lokalizacja: Śląsk
Status: Offline

Post autor: Krzysztof Strzoda » wt 03 lip 2007, 09:55

Nooo Panowie! Fajerman-1 i Fredek podjęli piekną dyskusję - tylko, że nie do końca merytoryczną. Druhu Fajerman: rzucasz się jak ryba bez wody. Jeżeli masz wysoką emeryturę (ale mniej niż 60 lat!), to ganiaj do remizy - chaćby tylko po to, żeby po akcji postawić kolegom po piwie (jak w tej reklamie: "uznanie na pomorzu"). Ale nie przyznawaj się, że do akcji bierzecie chorych na zwolnieniu lekarskim, czy rencistów :oops: Jaki lekarz ich dopuścił do udziału w akcjach :?: W takim przypadku dowódca zastępu kręci bat na siebie :!: Gminy nie zatrudniają kierowców, tylko konserwatorów!
Druhu Fredku - co do umiejętności czytania: Art 28 pkt 3 ustawy "zakazuje" tylko podwójnego płacenia, a nie zabrania jego wypłaty. Kropka. Nie szukajmy dziury w całym. Dodatku do emerytury nigdy nie dostaniemy, bo dobrze wiemy jak większość OSP prowadzi dokumentację i jak różny stopień zaangażowania wykazują poszczególni członkowie. Mówi się, że gospodarka polska dobrze stoi, bo politycy przy niej nie majstrują. OSP istnieje na ogół około 100 lat i teraz paru nawiedzonych chce wprowadzać swoje wizje (a może zwidy?). Ekwiwalent jest płacony z budżetu samorządu, tak samo jak np. diety radnych. Komu to przeszkadza? Bardzo trafnie podsumował tą dyskusję Dh Kwas.
Druhowie! Szanujmy sami siebie i nie dajmy się poróżnić tym "szatanom" :!: Ze strażackim pozdrowieniem. Prezo/komendant.
prezokomendant

Tomasz Poręba
Posty: 122
Rejestracja: czw 20 lis 2003, 15:10
Status: Offline

Post autor: Tomasz Poręba » wt 03 lip 2007, 11:32

szatan jest tylko jeden. nie ma czegoś takiego jak szatani.
To jest nazwa własna - "jednoosobowa".
Szamot

Krzysztof Strzoda
Posty: 37
Rejestracja: pn 19 mar 2007, 14:27
Lokalizacja: Śląsk
Status: Offline

Post autor: Krzysztof Strzoda » wt 03 lip 2007, 11:48

Druhu Tomaszu! Czyżbyś śmiał pouczać "przewodnią siłę narodu"?
prezokomendant

Fredek
Posty: 95
Rejestracja: śr 29 cze 2005, 10:18
Status: Offline

Post autor: Fredek » wt 03 lip 2007, 12:08

Druhu Krzysiu i Kwas dokładnie o to mi chodziło, jesli nieprecyzyjnie sie wypowiedziałem wybaczcie, oczywiście łamaniem prawa jest tylko "podwójne płacenie" tylko ile jest takich zakładów, które płacą za nieobecność. W sprawie kierowców w sposób jak najbardziej klarowny wypowiedział się KWAS. A ekwiwalent traktujmy jako naszą zapłatę za wykonaną przy akcji robotę, bo on nigdy nie będzie sprawiedliwy jeśli będziemy rozpatrywać kto ile w danym dniu stracił. A oprócz tego, żeby cię żona z domu nie wyrzuciła, kiedy przyniesiesz do wyprania swój przesiąknięty dymem i oborą nomex. Ekwiwalent jest potrzebny po to byś miał, kiedy zawyje syrena, spokój sumienia, byś się nie musiał martwić czy będzie na ZUS i czy żona będzie miała co do garnka włożyć, zawalając kolejne zlecenie lub zawodząc i tracąc kolejnego klienta. Bo czas poświęcony związkowi możesz sobie zaplanować ale terminu alarmu już nie.

fajerman-1
Posty: 193
Rejestracja: ndz 30 kwie 2006, 11:15
Status: Offline

Post autor: fajerman-1 » wt 03 lip 2007, 13:50

Dh Strzoda / dwa w jednym / wywołał mnie do tablicy
Nie rzucam sie lecz konsekwencje jestem szczery i jak widze nie odpowiada to wielu ludziom.
Lekarz dopuszcza - zezwala dh na udział w działaniach nie mam prawa podwazac jedo decyzji!
I tacy jezdza wielokrotnie podejmowałem ten temat na naszych posiedzeniach Zarzadu i nie tylko.
Oskarzano mnie o destrukcje w strazy i co kolega sadzi o tym?
U nas na umowie jesk kierowca wozu bojowego oraz kazdy ma wydane zaswiadczenie od burmistrza zezwalające kierowanie poj uprzywilejowanymi OSP.
Jestem za płaceniem równowaznika lecz zgodnie z prawem z obecne jest dyskusyjne.
Nie mam 60 lecz 43 lata wykształcenie srednie ganiałem do remizy za darmo i korona mi z głowy nie spadła moge dalej biegac za darmo bo niesienie pomocy moim zdaniem jest szczytnym i szlachetnym celem.
Jesli komus to nie odpowiada niech zaciagnie sie do PSP lecz tam takze bedzie marudził na temat pieniedzy.
Taka jest mentalnosc ludzi.
Moim zdaniem to zarzady gmninne powinny decydowac poprzez ustawe gminna o płaceniu naleznosci i tyle na ile ja stac.
Pozdrawiam prezo/kom 2w1

Krzysztof Strzoda
Posty: 37
Rejestracja: pn 19 mar 2007, 14:27
Lokalizacja: Śląsk
Status: Offline

Post autor: Krzysztof Strzoda » wt 03 lip 2007, 15:12

A ja mam lat 40. W wieku 12 lat wpisano mnie do MDP po wygraniu eliminacji gminnych OTWP. Mając 26 lat wybrany zostałem Komendantem Gminnym. trzecią kadencję jestem Prezesem OSP z KSRG. 18 lat pracuję jako inspektor ds OC i p.poż. w Urzędzie Gminy (mniejsza już o inne funkcje). Przyznacie, że "muszę" wiedzieć o czym mówię. Ekwiwalent płacimy dopiero od początku tego roku, po lekturze ubieglorocznych wyjaśnień prawnych na łamach "Strażaka". Wcześniej długo "prostowałem" moich strażaków, wpajając im, że ratownik OSP musi być odpowiednio wyszkolony, przebadany i wyposażony. W 8-miu jednostkach mam 14 samochodów, w tym podnośnik SH-18. Około 220 członków czynnych. Płacenie ekwiwalentu pozwala np. naczelnikowi (d-cy zastępu) wymagać dyspozycyjności i karności od strażaków. Odebranie ekwiwalentu poważnie osłabi mobilność OSP. Dawniej, to bylo dawniej. Nie ma już czynów społecznych. Dzisiaj każdy dobry uczynek ma swoją wartość. Serdecznie pozdrawiam.
prezokomendant
ODPOWIEDZ