Szkodzące przepisy

Wszelkie sprawy dotyczące Straży Pożarnych od strony prawnej.

Topic author
ladam
Posty: 21
Rejestracja: pt 26 gru 2008, 20:42
Status: Offline

Szkodzące przepisy

Post autor: ladam » czw 09 cze 2016, 01:27

Witam,

Jak uważacie- jakie przepisy prawne zależące od ustawodawcy (ustawy, rozporządzenia) przeszkadzają w efektywnym funkcjonowaniu jednostek OSP? Czy takie w ogóle są? Czy należałoby niektóre zmienić- jeśli tak to jakie? Jakie rozwiązania prawne mogłyby sprzyjać rozwojowi OSP? Czy są przepisy, które w praktyce nie funkcjonują? Nad zmianą jakich przepisów lub wprowadzeniu nowych można by popracować, aby nam strażakom po prostu "lepiej się żyło", czyli wspierało rozwój jednostek w kwestii ratowniczej, ale nie tylko bo OSP to m.in. działalność kulturalna, edukacyjna, turystyczna, rekreacyjna etc. Myślę, że warto stworzyć bazę tego typu przepisów, by ewentualnie w przyszłości prowadzić działania zmierzające do ich zmian :)

Dziękuję i pozdrawiam :)

Rumcajs
Posty: 28
Rejestracja: śr 01 lip 2009, 20:53
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Rumcajs » czw 09 cze 2016, 06:43

Jest jeden wielki przepis co przeszkadza wszystkim w OSP „SKARBÓWKA”
Działając społecznie, płać podatek, Kupując sprzęt płać podatek, narażając życie dla innych płać podatek, i jeszcze w tym roku podnieśli z 8 na 23%
Więc jak zabezpieczyć strażaków ratowników jak przez jeden przepis sprzęt ratujący życie zdrożał.
Dla Straży, Policji, Pogotowia i Wojska nie powinno być w ogóle podatków bo oni nas chronią!!!

Zenus
Posty: 121
Rejestracja: czw 07 sie 2014, 22:28
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Zenus » czw 09 cze 2016, 07:34

Skarbówka ależ to jest pięknie przemyślane można się pochwalić ile pieniędzy Państwo i samorządy wydały na sprzęt i zabezpieczenie działalności OSP i PSP oraz przemilczeć fakt że co najmniej 23 procent tej kwoty wróciło do budżetu. Tak trzeba kombinować

Sylwek
Posty: 684
Rejestracja: czw 14 kwie 2005, 08:26
Kontakt:
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Sylwek » czw 09 cze 2016, 11:32

Zapominacie koledzy w jakim kraju żyjemy. Gdyby nie było podatku od artykułów dla OSP to nagle OSP magicznie dostawałyby kupę darowizn, potem kupowały ogromne ilości różnorodnych artykułów, które w magiczny sposób by się rozpływały w powietrzu.
Tylko od czasu do czasu kogoś by capnęli i posadzili jakiegoś za działalność w zorganizowanej grupie przestępczej.
Niestety. to nie jest takie proste... nawet gdyby, ktoś chciał (a obecnie nikt nie chce).

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Feniks » czw 09 cze 2016, 15:32

Przede wszystkim przepisy dotyczące kto może jeździć do akcji. W tej chwili MUSI mieć:
a) ukończone 18 lat i nie przekroczone 65 lat
b) ukończony kurs podstawowy strażaka
c) ważne ubezpieczenie
d) ukończone szkolenie BHP - często (jak u nas w powiecie) interpretowane jako powtarzane co roku
e) ważne badania lekarskie
I w zasadzie moich zastrzeżeń nie budzi tylko punkt c). Co do reszty to po kolei:

AD a) ukończone 18 lat i nie przekroczone 65 lat
Pamiętam jeszcze te wspaniałe czasy, gdy 15-16latkowie mogli być zabierani (oczywiście za wiedzą i zgodą ich rodziców) do prostszych akcji celem zdobycia doświadczenia (wykorzystywana luka, że nie mogą brać czynnego udziału na pierwszej linii, ale mogą jechać i w razie co donosić sprzęt a w praktyce działali na pierwszej linii i zdobywali pierwsze szlify).
W tej chwili 16latek może legalnie zawrzeć związek małżeński i mieć dzieci, może zostać legalnie zatrudniony, a w razie popełnienia przestępstwa może być sądzony jak dorosły. Jednakże nie może legalnie ratować mienia ani życia - nie bo nie i koniec. Ja wiem, że to ładnie brzmi, że to dla bezpieczeństwa itp., ale prawda taka - 16latek to nie jest małe dziecko, a w straży nikt Ci 100% gwarancji bezpieczeństwa nie da bez względu na Twój wiek... Wg. mnie jeżeli jego rodzice/opiekunowie wyrażą zgodę i młody chce, to powinna być możliwość przyuczania praktycznego. Sam tak zaczynałem, podobnie jak wielu moich kolegów z jednostki... No ale najwyraźniej na pewnym etapie rząd uznał, że lepiej by taka młodzież piła piwo po krzakach i dewastowała elewację...
To samo w drugą stronę - 66letni pracownik fabryki ma pracować 8h dziennie, ale na akcję już jechać nie może? Znam kilka osób w wieku 65-68lat które kondycją fizyczną zawstydziłyby niejednego 30- 40- latka... Poza tym dowódca nie musi być jakoś super sprawny fizycznie - wolę rozsądek i doświadczenie niż sprawność fizyczną w jego przypadku. W naszej jednostce Naczelnik zrezygnował ze startu na kolejną kadencję, bo w jej trakcie przekroczyłby 65lat a nie wyobrażał sobie, bycia Naczelnikiem i nie jeżdżenia do akcji. Był na stanowisku 35lat.. Pozyskał w tym czasie dla jednostki 3 ciężkie (2 nowe 1 używany) 1 średni (nowy) i 2 lekkie (1 nowy 1 używany) samochody. Dzięki jego staraniom remiza była wyremontowana i dostawiono kolejny garaż. Gdy zajmował się MDP (ostatnio ze względu na wzrost ilości papierologii nie zajmował się już młodzieżą) odnosiła ona największe sukcesy w historii jednostki. I takich ludzi zmusza się do odejścia, a ja się pytam kim ich zastąpić? Bo niestety, ale jego siła przebicia w uzyskiwaniu dotacji, czy negocjacjach z PSP była zgoła inna niż ewentualnego następcy (przez lata działalności wyrobił sobie renomę w okolicy).

AD b) ukończony kurs podstawowy strażaka
Żeby iść na kurs trzeba mieć skończone 18lat. Nie rocznikowo, ale co do dnia... Osoby z listopada/grudnia - stanowiące u mnie wśród kandydatów do JOT około 40% - muszą w takiej sytuacji czekać kolejny rok. A jak w następnym roku kurs odbywa się jesienią, a nie wiosną, to w zasadzie ponad półtora roku. Należałoby to zmienić wraz ze zmianą wymogu wiekowego dla akcji. No i oczywiście przywrócić krótszą wersję kursu - bo ten twór który wprowadzili w tym roku to BUBEL i DEBILIZM jakich mało.

AD d) ukończone szkolenie BHP - często (jak u nas w powiecie) interpretowane jako powtarzane co roku
Oto sposób na wyprowadzanie pieniędzy które mogły by być przeznaczone na sprzęt lub umundurowanie, do prywatnych firm robiących takie szkolenia. A ile one są warte każdy strażak wie (dla nie-strażaków -> mniej niż G****)

AD e) ważne badania lekarskie
To jest moje zdrowie i moja sprawa co z nim robię - to raz. Dwa, że - przynajmniej u nas - od kilku lat co roku liczba specjalistów których trzeba odwiedzić rośnie. I o ile kiedyś wszystkich strażaków się zbierało w jakiś dzień i lekarze byli na miejscu - to teraz trzeba jeździć... I niestety, ale zajmuje to 3-4dni... Nie każdemu się to podoba.

A teraz skonfrontujcie te wymogi z faktem prawnym, pozwalającym dowódcy akcji - w razie potrzeby - zmusić do czynnego w niej udziału osoby postronne, nie mające żadnych szkoleń, badań, ani pojęcia o pożarnictwie.

Maru661
Posty: 57
Rejestracja: ndz 11 paź 2015, 11:28
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Maru661 » pt 10 cze 2016, 09:03

Feniks dobrze mówi! ;)

strazaksam998
Posty: 67
Rejestracja: pt 03 sty 2014, 21:27
OSP (gm., woj.): woj. Lubelskieee
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: strazaksam998 » pt 10 cze 2016, 11:34

Te badania to naprawde przesada i to spora. Nie każdy ma czas aby poświęcić 2-4 dni na badania do OSP...
Ciekaw jestem czy strażacy z PSP też mają na badaniach okresowych: neurologa, laryngologa, psychiatrę, okulistę, spirometrie, krew i mocz, i później lekarz ogólny ? i to co 3 lata trzeba wszystko powtarzać. A jak ktoś ma ciut ciśnienie za wysokie to podbijają na rok... Chore wymagania i chore państwo..

Sylwek
Posty: 684
Rejestracja: czw 14 kwie 2005, 08:26
Kontakt:
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Sylwek » pt 10 cze 2016, 12:38

Co do badań - szukajcie innych lekarzy bo Was naciągają. U nas rozrzut cen jest od 70 do 250 zł (rekord 450!), czas realizacji badań od godziny do dwóch dni. Okres na jaki są ważne badania od pół roku do 3 lat (prawidłowo, jeśli się zaznaczy pracę na wysokości powinny być 2 lata, jeśli się nie zaznaczy to może być do 3 lat).
Wymagany zakres badań macie tu: http://www.zosprp.pl/files/news/rozporz ... .11.09.pdf
Duże firmy medyczne chcą dać zatrudnienie innym lekarzom i laboratoriom więc zlecają dodatkowe badania. U nas gmina nie robi problemów - wypisują skierowanie do dowolnej przychodni, potem wystarczy zapłacić gotówką i przynieść fakturę do rozliczenia. Jak jakaś firma zaczynają za mocno nas wykorzystywać to szukamy innej, obecnie mamy badania za 70 zł.

Feniks
Posty: 146
Rejestracja: pt 09 sie 2013, 18:23
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Feniks » pt 10 cze 2016, 16:36

@Sylwek - nie u każdego w okolicy jest wybór lekarzy i przychodni. Niestety w mniejszych miejscowościach, z dala od dużych miast wygląda to kiepsko :( A u nas listę koniecznych badań konsultuje na zasadzie spychologii gmina i PSP - i nikt nie chce by mu zarzucono, że wskazał za małą liczbę badań, że pominął jakiegoś lekarza, więc coraz bardziej si ta lista rozrasta, tak by w razie co jedni nie mogli zrzucić na drugich, że tamci nie kazali danego badania robić. W efekcie coraz więcej tego.

No i pomyślcie ile pieniędzy na to idzie. Niech będzie 250zł za osobę. Niech w gminie będzie 5jednostek i w każdej po 30 osób w JOT. Do tego koszty BHP. Razem to będzie około 40tyś zł... na 5 jednostek -> 8tyś... Ostatnią dotację z KSRG mieliśmy mniejszą...

Co do badań, ja bym zmienił, że strażakowi przysługują, jeżeli chce, ale nie, że są obowiązkowe. Wtedy osoby które mają podejrzenie, że coś może być nie tak, mogłyby je odbyć. A jak ktoś nie chce to by nie musiał. Wilk syty i owca cała. Podejrzewam, że robił by może 1 na 10.

Zmieniając wymogi wg moich propozycji, mógłbym od ręki zwiększyć stan osobowy JOT'u w mojej jednostce o połowę -> z 40 do 60 w przeciągu dnia. A w ciągu kolejnego roku bez problemu do 80. W razie powodzi czy podtopień 2x więcej ludzi. Wyjazd do akcji też z pewnością byłby szybszy.

guska1107
Posty: 1
Rejestracja: czw 07 lip 2016, 12:28
OSP (gm., woj.): Ochotnicza Straż Pożarna
Kontakt:
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: guska1107 » czw 07 lip 2016, 12:32

zgadzam sie. masa pieniedzy jest na to niestety tracona :(

Tymoteusz1
Posty: 410
Rejestracja: wt 16 cze 2015, 11:59
OSP (gm., woj.): Warszawa, Mazowieckie
Status: Offline

Re: Szkodzące przepisy

Post autor: Tymoteusz1 » pt 31 sie 2018, 18:24

Niestety, ale tak jest. Jeśli nie zabierzecie się do utrzymania porządku i bezpieczeństwa na odpowiednim poziomie, to bardzo na tym ucierpicie. Właśnie dlatego warto sprawdzić informacje takie tematy jak http://ekoemka.com.pl/jak-korzystac-z-w ... -medyczne/ Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której osoba decyzyjna bagatelizuje takie kwestie.
ODPOWIEDZ