Prawdziwa akcja gasnicza czy upozorowana??

Wszelkie sprawy dotyczące Straży Pożarnych od strony prawnej.

Topic author
Rybeusz
Posty: 8
Rejestracja: ndz 12 mar 2006, 12:30
Lokalizacja: Kałuszyn
Status: Offline

Prawdziwa akcja gasnicza czy upozorowana??

Post autor: Rybeusz » wt 09 maja 2006, 23:01

Witam druhowie. Mój problem przedstawia się następująco. Otóż parę dni temu nasza jednostka OSP dostała anonimowy telefon, że strażacy z jednostki OSP znajdującej sie również w tej samej gminie jeżdżą do akcji gaśniczych zanim pojawi sie pożar. Wyglądało to następująco: Pewnego wieczoru zadzwonił do nas pewien pan i powiedział, że własnię przez jego wioske przejechała straż na sygnale jakby jechała do pożaru ale on spojrzał i nie wiedział nigdzie dymu. Dopiero po kilku minutach było widać czarny dym i to go zastanowiło, że wezwali jednostkę z okolicznej wioski a nie ich. A do tego zadzwonił do PSP i oni nic nie wiedzieli o żadnym pozarze bo nikt im tego nie zgłaszał. Dzisiaj wybraliśmy sie w domniemane miejsce pożaru i co sie okazało: Paliła się trzcina. Spaliło się kilka metrów kwadratowych a zdziwiło mnie to, że przez 15 minut (zanim straż się zebrała, przyjechała na miejsce pożaru oddalone od nich o 12 km, wyjęła z samochodu motopompę i zaczeła gasić) to spłonęło by więcej trzciny a do tego trzcinę jak się gasi wodą to nie ma z tego czarnego dymu tylko raczej jasny. Do kogo mam sie z tym zwrócić,że to są robione tylko akcje, żeby miec w paierach napisane ze jednostka fnkcjonuje?? Chciałbym jeszcze dopisać, że taki przypadek nie jest pierwszy i ostatnio juzkilka razy miał miejsce ale niestety nie udało nam sieich złapać na gorącym uczynku :)

Kalu217
Posty: 11
Rejestracja: czw 30 mar 2006, 20:32
Lokalizacja: Wyryki
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Kalu217 » śr 10 maja 2006, 21:36

Nie bardzo rozumiem, wiec nie bylo zgloszenia do PSP? U nas takie akcje nie przejdą a napewno juz nikt nie zapłaci. A ten pewien Pan jest pewny?

Krzyś
Posty: 80
Rejestracja: pt 29 kwie 2005, 22:16
Status: Offline

Post autor: Krzyś » śr 10 maja 2006, 22:00

Witam.

[quote="Kalu217"]Nie bardzo rozumiem, wiec nie bylo zgloszenia do PSP? U nas takie akcje nie przejdą a napewno juz nikt nie zapłaci. [/quote]

Nie ma żadnego znaczenia, czy zgłoszenie wpłynęło do PSP, czy do OSP. Jednostka OSP może być w takim samym stopniu informowana o zdarzeniu przez PSP, osobę fizyczną, swojego strażaka, na tych samych zasadach. Gasić trzeba zawsze po otrzymaniu informacji o zdarzeniu, bez względu na to, od kogo informacja pochodzi.
Należy jednak pamiętać, że o wyjeździe trzeba powiadomoć PSP.
Po to są radiostacje.

Nie prubuję odpowiedzieć teraz na post Rybeusza, a jedynie na zacytowany fragment postu Kalu217.

Pozdrawiam.

Kalu217
Posty: 11
Rejestracja: czw 30 mar 2006, 20:32
Lokalizacja: Wyryki
Kontakt:
Status: Offline

Post autor: Kalu217 » czw 11 maja 2006, 21:38

Dokładnie to mialem na myśli - chodziło mi o zgłoszenie (meldunek) przez OSP wyjazdu do akcji (i powrotu). Zrozumiałem,że ten pan który dzwonił do PSP dowiedział sie, że meldunku nie było.
ODPOWIEDZ