Na ratunek OSP!

Wszelkie sprawy dotyczące Straży Pożarnych od strony prawnej.

Topic author
Ignis
Posty: 6
Rejestracja: śr 21 lis 2012, 20:30
Status: Offline

Na ratunek OSP!

Post autor: Ignis » pn 21 lip 2014, 01:18

Witam druhów!
Jakiś czas temu dowiedziałem się o istnieniu jednostki, niegdyś bardzo aktywnej niedaleko mojego miasta. Teraz, niestety jej sytuacja nie ma się zbyt ciekawie. Zrobiło mi się jej żal, więc zgłaszam się z prośbą o pomoc.

Rozmawiałem już z prezesem tej jednostki i sołtysem, a sytuacja wygląda tak:

Otóż jednostka, o której mowa, przez kilkadziesiąt lat prężnie działała w swojej miejscowości. Jej remiza była budowana przez pierwszych członków, którzy na jej budowę wyłożyli z własnych środków. Jednak po śmierci dawnego prezesa jednostka zaczęła niszczeć. Członkowie stawali się coraz mniej aktywni, samochód, który dostała (który de facto był własnością Gminy), został jej odebrany na rzecz innej jednostki, działającej w KSRG - moim zdaniem taka centralizacja to strzał w stopę bezpieczeństwu lokalnemu. Brakowało kogoś, kto "ogarnie" sytuację, a Gmina nie była przychylnie nastawiona do OSP, co powieliło problemy. Sama remiza jest własnością Gminy, nie została oficjalnie przekazana straży, mimo tego, że budowali ją strażacy. Miała zostać sprzedana prywatnej firmie na magazyn, jednak zarząd istniejącej jeszcze OSP nie dopuścił do tego. Obecnie organizowany przez sołtysa klub sportowy trzyma tam jakiś sprzęt. Sam sołtys próbował kilka lat temu reaktywować jednostkę, jednak nie udało mu się to z jakichś powodów, i zajął się lokalnym klubem sportowym z racji wybudowania "Orlika" niedaleko remizy. Klub sportowy ma umowę z Gminą, uprawniającą go do użytkowania remizy, choć jego siedziba nie znajduje się w niej.

Otóż ludzie z zarządu tej jednostki chcieliby, by została ona reaktywowana, chociaż sołtys wątpi, by udało się znaleźć odpowiednią ilość chętnych by ta inicjatywa przeszła, a kolejna aktywna OSP w gminie(są dwie) oznaczałaby mniej środków dla pozostałych jednostek. Nie wyraża obecnie zgody na użytkowanie remizy po ewentualnym pozyskaniu sprzętu przez OSP, bo z jego relacji wynika, że budynek wymaga ekspertyzy budowlanej, by można było go w tym celu użytkować. W zarządzie zasiadają ludzie, w większości starsi, którzy nie mają już sił, by prowadzić tą batalię, którą prowadzili ostatnią dekadę.

Pod koniec sierpnia odbędzie się zebranie wiejskie, na którym padnie propozycja reaktywacji straży. Moje założenie jest takie, że OSP mogłoby rozpocząć współpracę z Lokalnym Klubem Sportowym, dzięki czemu można by było załatwić sprawę, nie narażając się tym samym sołtysowi, który jednak na mocy umowy z Gminą może korzystać z obiektu. Druga opcja jest zaś taka, by poruszyć sprawę u wójta i spróbować odzyskać remizę, która jednak w dalszym ciągu jest oficjalnie siedzibą OSP.

Nie wiem jednak, która opcja byłaby lepsza, bo z jednej strony załatwiając sprawę "polubownie" trzeba by było liczyć na łaskę sołtysa/wójta, a z drugiej, kiedy nawet udałoby się jakimś cudem wygrać batalię prawną i przejąć remizę, na dofinansowanie ekspertyzy i remontu remizy z gminy nie można by było liczyć. Obecnie straż ma kilku aktywnych członków, i kilku chętnych do wstąpienia, są to jednak ludzie spoza miejscowości, a zdaniem sołtysa, by reaktywować straż, trzeba znaleźć ludzi spośród lokalnej społeczności, uzyskać ich poparcie i spośród nich rekrutować członków.

Nie jestem politykiem, ani ekspertem jeśli chodzi o prawo, jednak chciałbym zapobiec rozwiązaniu tej OSP, bo wiem, że jest to możliwe! Jak tylko znajdę chwilę czasu, to pójdę do ZW ZOSP, być może tam ktoś mi doradzi, ale jeżeli ma ktoś z Was jakieś doświadczenie w tego typu sprawach, i wie jak się za to zabrać, to w imieniu wyżej wymienionej jednostki proszę druhów o pomoc !

korsarz
Posty: 41
Rejestracja: ndz 21 lis 2010, 14:05
OSP (gm., woj.): Bochotnica,lubelskie
Status: Offline

Re: Na ratunek OSP!

Post autor: korsarz » pn 21 lip 2014, 10:04

Kolego według mnie źle się do tego zabierasz. Reaktywując jednostkę musisz przede wszystkim przyciągnąć nową i młodą krew do OSP. Jeśli jest szkoła w tej miejscowości to podejdź do niej i zaproponuj młodzieży przystąpienie do Straży. Na tablicach ogłoszeń zawieś informację, że szukasz chętnych do wstąpienia do OSP. Na zebraniu wiejskim zaproś mieszkańców do wstąpienia w wasze szeregi. Nie wiem jakim sprzętem dysponujecie ale spróbuj zorganizować pokazy dla mieszkańców na których będziesz zapraszał do zapisania się do Straży.
Zobacz jakie zarząd ma dokumenty odnośnie swojej siedziby (czy mają jakąś umowę użyczenia itp. dokumenty). Nie walcz o budynek nie mając zaplecza z ludzi bo nic to nie da. Wójt i ludzie pomyślą sobie, że masz złe intencje (przejęcie budynku).
U mnie remizę budowali strażacy na gruncie przekazanym przez "Wieś". Teraz budynek i teren jest własnością gminy i to gmina ma obowiązek go ogrzać i remontować.

Topic author
Ignis
Posty: 6
Rejestracja: śr 21 lis 2012, 20:30
Status: Offline

Re: Na ratunek OSP!

Post autor: Ignis » wt 22 lip 2014, 00:52

Dzięki za odpowiedź!

Co do pozyskania członków, jest kilku młodych z miasta i okolicznych OSP. Sołtys zaprosił mnie, bym przedstawił pomysł reaktywowania OSP na zebraniu wiejskim. W miejscowości jest szkoła podstawowa, znajduje się tuż obok remizy, i tutaj widzę iskierkę nadziei. Raczej nie będzie problemu, by nawiązać współpracę z dyrekcją. Z rozeznania wiem, że są do OSP dość przyjaźnie nastawieni, w szkole znajduje się nawet sztandar. I to wezmę sobie za priorytet - żeby zebrać kilku młodych, zrobić zajęcia, i znaleźć chociaż kilku zapaleńców. Jednostka pełniłaby początkowo rolę reprezentacyjno-sportową, z naciskiem na pokazanie samorządowi i ZOSP, że OSP chce aktywnie istnieć.

Problem jest również ze składem zarządu, trzeba będzie dokooptować nowych członków na miejsce zmarłych i ustępujących z funkcji (w sumie jeszcze 2 osoby).

Co do sprzętu, na chwilę obecną pokazy nie wchodzą w grę, bo OSP straciła wszystko, co miała. Wóz, armaturę, motopompę - wszystko. W bliższej i dalszej okolicy znajduje się kilka znaczących firm z branży bhp/ppoż (m.in. filia KZWM Ogniochron). Myślę, o wysłaniu do nich, oraz do rozmaitych instytucji działających na rzecz ochrony środowiska i bezpieczeństwa, pism z prośbą o wsparcie jednostki. Liczę, że uda się pozyskać chociaż podstawową armaturę, umożliwiającą chociaż trening do zawodów i dającą nadzieję na utworzenie w przyszłości JOT.

kronikarz
Posty: 244
Rejestracja: ndz 23 sie 2009, 12:08
Status: Offline

Re: Na ratunek OSP!

Post autor: kronikarz » wt 22 lip 2014, 10:57

Proponuję coś innego co sprawdziło się na moim terenie. Jeżeli jednostka OSP ma problemy sprzętowe i kadrowe to proponuję porozmawiać z najbliższą jednostką sąsiadującą z tą OSP i zrobienie na początek tak zwanej filii lub jak kto woli sekcji bojowej zamiejscowej czy nawet JOT. Będzie dalej istniała jako sekcja bojowa jednostki OSP w ........... Będzie można liczyć na pomoc najbliższej OSP organizować szkolenia, ćwiczenia itp. Po zwiększeniu się liczby członków i pozyskaniu sprzętu będzie można ponownie usamodzielnić się. Oficjalnie jednostka nie przestanie istnieć a tylko zmieni funkcjonowanie.

Topic author
Ignis
Posty: 6
Rejestracja: śr 21 lis 2012, 20:30
Status: Offline

Re: Na ratunek OSP!

Post autor: Ignis » wt 22 lip 2014, 23:49

Pomysł utworzenia filii innej OSP brzmi dość ciekawie, tym bardziej, że w gminie są dwie bardzo aktywne OSP. Myślę, że współpraca z nimi nie powinna sprawiać problemu. Na pewno będę rozmawiał z władzami tych jednostek i z Wójtem. Póki co jednak skupiam się na pozyskaniu ludzi i przeszkoleniu ich, bo na razie tylko tyle mogę zrobić.

Mam jeszcze pytanie: czy żeby dokooptować nowego naczelnika na miejsce zmarłego trzeba zwoływać walne zgromadzenie? Czy może wystarczy zgoda na piśmie pozostałych członków zarządu?

korsarz
Posty: 41
Rejestracja: ndz 21 lis 2010, 14:05
OSP (gm., woj.): Bochotnica,lubelskie
Status: Offline

Re: Na ratunek OSP!

Post autor: korsarz » śr 23 lip 2014, 09:39

Przeczytaj statut jednostki. Według statutu wzorcowego zarząd może dokoptować nowych członków zarządu w miejsce ustępujących ww ilości max 1/3 ogólnej ilości członków. Zwołajcie posiedzenie zarządu i wykreślcie (uchwała) byłego naczelnika z listy członków OSP (automatyczne wykreślenie z zarządu). Kolejną uchwalą powołajcie nowego członka zarządu na stanowisku Naczelsnika.
Awatar użytkownika

Jarek
Posty: 308
Rejestracja: wt 28 gru 2010, 12:44
OSP (gm., woj.): Dolice (Gmina Dolice, woj. Zachodniopomorskie)
Status: Offline

Re: Na ratunek OSP!

Post autor: Jarek » czw 07 sie 2014, 22:25

Co do podstawowego sprzętu, np. do ćwiczeń na zawody to możecie pogadać z tymi pozostałymi OSP czy nie użyczą wam sprzętu na jakiś czas. My tak pożyczyliśmy sprzęt sąsiedniej OSP w czasach ich reaktywacji. Napisaliśmy protokół, co pożyczyli i na ile,kto jest za to odpwiedzialny itp. Jeśli sprawa rozgrywa się w rejonie jednej gminy to nie powinno być problemów ze strony władzy, a myślę że prężnie działające OSP mają trochę zapasowego sprzętu.

Przede wszystkim musisz uregulować kwestie prawne, zebrać silny zarząd, nie wiele zdziałasz w pojedynkę, jeśli masz możliwość dokoptować nowych członków zarządu, to znajdź takich co staną za Tobą w każdej sytuacji, zapaleńców którzy będą gotowi poświęcić wiele wolnego czasu, bo to was czeka.

Warto tez dowiedzieć się co o tym pomyśle sądzi gmina, bo bez ich wsparcia też będzie ciężko... Może powiedzieć im, mądrze dobranymi słowami, że nie będziecie wołać za miesiąc nowego samochodu, tylko chcecie dać młodzieży szanse własnego rozwoju, poprzez pracę społeczną, pokazy, zdobywanie wiedzy o p. poż. pierwszej pomocy itp. Szkoła podstawowa może Ci bardzo pomóc, ale pamiętaj ze to jeszcze dzieci i nawet żeby stworzyć działającą MDP to potrzeba opiekuna i ludzi którzy będą potrafili zorganizować im czas.

Powodzenia :)
ODPOWIEDZ