Szkolenie podstawowe

Nurtujące kwestie na temat szkoleń i doskonalenia umiejętności pożarniczych.

Ospxstrazak
Posty: 10
Rejestracja: ndz 20 gru 2015, 20:06
Status: Offline

Re: Szkolenie podstawowe

Post autor: Ospxstrazak » śr 26 paź 2016, 17:42

Feniks pisze:jgk - twierdzę tak na podstawie tego, że 1/4 JOT'u w mojej jednostce to ludzie których pomagałem szkolić. I ta liczba będzie rosła. To, że nie mogę dać komuś papierka i mojego szkolenia nie uznają przepisy, nie znaczy, że nie mogę przekazać wiedzy. Myślisz, że jaką to wiedzę tajemną przekazuje się na szkoleniu podstawowym? Co innego jakieś specjalistyczne szkolenia (np ratownictwo chemiczne, przepisy prawne itp) a co innego podstawy. Nie rozumiem powszechnego ubóstwienia PSP i zaniżania swojej wartości jako ochotników. To co mam opanowane i co robię od 20lat - tego mogę kogoś nauczyć. Nie dam ludziom doświadczenia, ale nie da go też szkolenie w PSP. A bez niego szkolenia to sobie można o kant zadka potłuc. Z 11-to osobowego zastępu MDP w którym zaczynałem moją przygodę z OSP w tej chwili w JOT jest nas 2. Okazało się, że szkolenia które przechodzili z nami koledzy nie wytrzymały konfrontacji z rzeczywistością - ogniem dymem, wysoką wodą, chłodem, wiatrem, piorunami, gniecioną blachą, krwią i bebechami. Przed ukończeniem 20roku życia 9 zrezygnowało... Dlatego jestem przeciwny stracie czasu na wszelkie możliwe szkolenia już na starcie. Dajmy podstawy i doszkalajmy. W przeciągu pierwszego roku część się wykruszy - doszkoli się tych co zostaną. A tymczasem ludzie którzy mogli by zostać, bo podejrzewam, że dali by radę - nie mogą się szkolić, bo szkolenia się wydłuża ponad rozmiary dla nich akceptowalne. Bo co innego wziąć w pracy wolne 4x do roku po tygodniu a co innego raz na 4 tygodnie... To samo z odpuszczeniem w szkole.
Co do różnicy w szkoleniu podstawowym OSP a PSP są ogromne, sam miałem przyjemność przechodzić szkolenie w OSP i PSP i różnice są znaczne. Nie oznacza to jednak, że ochotnicy mają mniejszą wiedzę gdyż mogą się samodzielnie dokształcać. Jednak 126h na szkoleniu w OSP nijak się ma do 300h samego szkolenia podstawowego w PSP nie wspominając do tego o szkoleniu podoficerskim czy absolwentach aspirantek lub SGSP. Największe róźnice jakie dostrzegłem po między tymi szkoleniami to przede wszystkim to, że pierwsze dwa miesiące spędza się na poligonie gdzie jest się tyranym psychicznie i fizycznie aby sie lepiej zahartować do służby. Co do różnic w programie szkolenia to podczas szkolenia PSP te same czynności powtarza się do zrzygania np. rozkładanie drabin czy rozwinięcia. Jest sporo rozwinięć do trenażerów które są zadymione, techniki operowania prądami, wejścia do pomieszczeń, ewakuacja, samoratowanie, podstawy ratownictwa wysokościowego, chemicznego , bardzo dużo godzin ratownictwa technicznego, stabilizacja, stabilizacja i jeszcze raz cięcie. Na temat różnic można by się rozwodzić godzinami jednak nie o to w tym chodzi. Jedno jest pewne system szkolenia OSP powinien się zmienić gdyż zbyt powierzchownie porusza wiele ważnych tematów i zbyt mało godzin poświęconych jest na rozwinięcia przy pożarach wewnętrznych które stwarzają największe zagrożenie.

mateo691
Posty: 116
Rejestracja: wt 17 lut 2015, 17:16
OSP (gm., woj.): powiat:......, woj. Lubuskie
Status: Offline

Re: Szkolenie podstawowe

Post autor: mateo691 » śr 26 paź 2016, 22:56

Ospxstrazak pisze:
Feniks pisze:jgk - twierdzę tak na podstawie tego, że 1/4 JOT'u w mojej jednostce to ludzie których pomagałem szkolić. I ta liczba będzie rosła. To, że nie mogę dać komuś papierka i mojego szkolenia nie uznają przepisy, nie znaczy, że nie mogę przekazać wiedzy. Myślisz, że jaką to wiedzę tajemną przekazuje się na szkoleniu podstawowym? Co innego jakieś specjalistyczne szkolenia (np ratownictwo chemiczne, przepisy prawne itp) a co innego podstawy. Nie rozumiem powszechnego ubóstwienia PSP i zaniżania swojej wartości jako ochotników. To co mam opanowane i co robię od 20lat - tego mogę kogoś nauczyć. Nie dam ludziom doświadczenia, ale nie da go też szkolenie w PSP. A bez niego szkolenia to sobie można o kant zadka potłuc. Z 11-to osobowego zastępu MDP w którym zaczynałem moją przygodę z OSP w tej chwili w JOT jest nas 2. Okazało się, że szkolenia które przechodzili z nami koledzy nie wytrzymały konfrontacji z rzeczywistością - ogniem dymem, wysoką wodą, chłodem, wiatrem, piorunami, gniecioną blachą, krwią i bebechami. Przed ukończeniem 20roku życia 9 zrezygnowało... Dlatego jestem przeciwny stracie czasu na wszelkie możliwe szkolenia już na starcie. Dajmy podstawy i doszkalajmy. W przeciągu pierwszego roku część się wykruszy - doszkoli się tych co zostaną. A tymczasem ludzie którzy mogli by zostać, bo podejrzewam, że dali by radę - nie mogą się szkolić, bo szkolenia się wydłuża ponad rozmiary dla nich akceptowalne. Bo co innego wziąć w pracy wolne 4x do roku po tygodniu a co innego raz na 4 tygodnie... To samo z odpuszczeniem w szkole.
Co do różnicy w szkoleniu podstawowym OSP a PSP są ogromne, sam miałem przyjemność przechodzić szkolenie w OSP i PSP i różnice są znaczne. Nie oznacza to jednak, że ochotnicy mają mniejszą wiedzę gdyż mogą się samodzielnie dokształcać. Jednak 126h na szkoleniu w OSP nijak się ma do 300h samego szkolenia podstawowego w PSP nie wspominając do tego o szkoleniu podoficerskim czy absolwentach aspirantek lub SGSP. Największe róźnice jakie dostrzegłem po między tymi szkoleniami to przede wszystkim to, że pierwsze dwa miesiące spędza się na poligonie gdzie jest się tyranym psychicznie i fizycznie aby sie lepiej zahartować do służby. Co do różnic w programie szkolenia to podczas szkolenia PSP te same czynności powtarza się do zrzygania np. rozkładanie drabin czy rozwinięcia. Jest sporo rozwinięć do trenażerów które są zadymione, techniki operowania prądami, wejścia do pomieszczeń, ewakuacja, samoratowanie, podstawy ratownictwa wysokościowego, chemicznego , bardzo dużo godzin ratownictwa technicznego, stabilizacja, stabilizacja i jeszcze raz cięcie. Na temat różnic można by się rozwodzić godzinami jednak nie o to w tym chodzi. Jedno jest pewne system szkolenia OSP powinien się zmienić gdyż zbyt powierzchownie porusza wiele ważnych tematów i zbyt mało godzin poświęconych jest na rozwinięcia przy pożarach wewnętrznych które stwarzają największe zagrożenie.
Powiem tak: pożary wewnętrzne to dla wielu strażaków zawodowców jak i ochotników lekceważony temat, jednak są ludzie dobrej woli i wielkiej wiedzy z cfbt.pl którzy przekazują wiedzę za DARMO. W ostatnich czasach wiedza z cfbt idzie stopniowo w górę, jest coraz więcej szkoleń i warsztatów. Musimy pamiętać: Kropla drąży skałę! Ludzie związani z cfbt.pl i Projekt Lider wiedzą o co chodzi :) na koniec podsumuję w szkoleniu OSP jak i PSP trzeba zmienić pewne rzeczy jednak jest to monotonny proces: "Kruszymy skałę" cały czas do przodu :)

Dorota123
Posty: 6
Rejestracja: sob 17 gru 2016, 18:17
Kontakt:
Status: Offline

Re: Szkolenie podstawowe

Post autor: Dorota123 » sob 17 gru 2016, 23:14

Po pierwsze - zdecydowanie warto.
Po drugie - faktycznie, przygotuj sie bo pytania sa takie, że ... zabij mnie ale nie na wszystkie potrafię odpowiedziec.
Zapraszam na nasze szkolenia integracyjne i systemy ocen – najlepsze i komfortowe hotele na Mazurach
ODPOWIEDZ